reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

No. Skończyłam. Futerkowe paputy dla synka nie zamówione, ale za to kurtka i bluza z wyprzedaży C&A i owszem. O te -
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/product.html#!/Wyprzedaż/Mężczyźni/Kolekcja/Kardigany/88732/1
http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/product.html#!/Wyprzedaż/Mężczyźni/Kolekcja/Kardigany/88043/1
A teraz pytanie - skąd wziąć pieniądze na odbiór tego zamówienia hehe.

PAULI a jakie sobie wyobraziłaś??? :-p


hahaha ASIONKU :-) no ale zdrowia nie zaszkodzi nigdy życzyć :)))
Zdjęcia wyszły bardzo niedobre, nieustawiony aparat był itp. w ogóle nie wyszłam w tym roku hehe Jak se człek sam nie zrobi, to mieć nie będzie :p
A u Was to zdaje się Nat jest gwiazda na etacie i musi świecić. Jak się ma takie ładne dziecko, to ciężko w kadr wejść :-D

MONI Tobie też duuużo zdrowia :sorry2::tak: Współczuję cholernego choróbska!


Ooo już 24.30 prawie..? No to dobranoc :) Zaraz pobudka :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kawa?????

Dobry:)
Dopiero żem się wygrzebała... postanowiłam chorować u rodziców - ale to potem, najpierw muszę kawę!
Niestety w domu Młoda na mnie wisi i nie mam jak chorować w spokoju! Dziś już jest bez nurofenu więc spokojnie została z nianią...
Bo żeby było ciekawiej to ja się rozłożyła a Młodej zęby idą tak że od piątku jechała na nurofenie! Bez syropu wisiała mi (dosłownie!) na szyi, wtulała się i takim zbolałym głosem jęczała "mamaaaa"... Za to o dawce nurofenu - turbodoładowanie!
A ja muszę się wreszcie postawić na nogi!

KOTEK współczuje chemii!!! Nienawidziłam straszliwie! A do tego z Ufolkiem to już w ogóle musiało być wesoło:) Też sobie wyobraziłam dla syna z futerkiem...
!!! A tak poza tym to nie wiem czy ci pisałam że zawsze jak mi Młoda daje popalić to sobie myślę o tobie i szczerze podziwiam że dajesz radę!!!

Reszty zakupów nie oglądam bo nie mam czasu i kasy kupować cokolwiek a jak się waszych naoglądam to zawsze lecę i kupuję!!!

PAULA - jak Daniel dziś?

Miłego dnia:)
 
Moniu właśnie - ZDRÓWKA!!!!!!!!! Dobrze, że masz szansę u rodziców troszkę pochorować!

A co tu się robiło wczoraj?? Zakupy do białego rana dosłownie :-p

Pozdrawiam! Miłego dnia!
 
dobry

Kout no wiesz....wyobraziłam sobie takie różowe, z futerkiem i uszkami króliczka:-D:-);-)
fajne zakupy dla syna, ceny super;)))

Monia zdrówka dla Ciebie, Daniel dziś w nocy super, za to Maja marudziła, oni chyba maja taką zmowę, jak nie pierwsze to drugie marudzi....

coś z ciśnieniem dzisiaj nie tak, główka mnie boli, poza tym deszczowo i wietrznie, jakoś na razie nie chce mi się wychodzić, potem jedynie po Daniela musimy iść,echhhhhh moje dziecko mniejsze biega na boso i bez legginsów......co ją ubiorę to zaraz rozbiórka.....
 
Lil a pada na razie, może się rozleje, chyba muszę sobie kawkę strzelić, zaraz się biorę za usypianie małej to mi się przyda;))) marudna okrutna.....wieszałam przed chwilą pranie na suszarce to siedziała pod nią i buczała....a moja siostra się dziwi czemu ja pranie przypinam w domu klamerkami na suszarce...ciekawe czy kiedyś próbowała powiesić pranie z dzieckiem biegającym pod suszarką...??? chyba nie;)))
 
hej :)

ide zaraz glowe suszyc bleeee

Kotek no zdrowka nigdy nie za wiele :) co do fotek to racja , jak se czlek sam nie machnie to nie ma hehe , moj S to antytalent i jeszcze na mnie zwala , ze to niby moja wina :cool:
a Nat hehe zostal w Pl okrzykniety ciasteczkiem i tak go zwa teraz :baffled::-D


Paulinka mnie tez jak tylko wstalam glowa bolala , a u nas slonko bez chmurki jednej wiec nie wiem od czego ? ...

Lili hehe zakupy dobra rzecz :) ja czekam na wyprzedaze ...


Monika dobrze , ze nie na cysiu wiszenie , bo u nas wlasnie tak przy chorobie bylo i skonczyc nie moze bidok maly :/

cos mialam jeszcze i skleroza hehe
 
Jest i kuot... jeździ gdzieś od rana, łazi po bankach i dopiero na kawę zasiadł :)

Co to ja miała....

A! MONI wiesz Ty co, u nas to samo z zębami, no prawie, bo mała zamiast na szyi mi wisieć to po prostu gdy tylko czegoś jej zabronię wpada w totalną czarną rozpacz z mega beczeniem, łzy jak grochy i pisk wysokotonowy dla wzmocnienia poczucia krzywdy ... paracetamol ewidentnie nie działa, nurofen kompletnie nie działa, chyba tylko panadol działa, a tego akurat chwilowo nie mam :/ i zapominam kupić :/

PAULI straszliwie jestem zadowolona z tych Kamilowych rzeczy, oby tylko rozmiar był dobry! Bo jemu coś kupić co on zaakceptuje to mordęga - ma być skromne, niekolorowe, nie we wzory, bez napisów, rozpinane, duży kaptur, nie za szerokie, nie za krótkie... kiedyś było zdecydowanie łatwiej go ubrać :p Zresztą on nic ciągle nie chce, bluzy i spodnie w rozsypce dwie pary te same, które od lat nosi, ale według niego dają radę! Maatko....
Różowe paputy króliczki?? :cool2: A zapytam, kto wie...:confused::-D

A deszczyk jest super u nas! Taki nieinwazyjny, w sam raz do czytania książki :tak:
której nie mam jaki i kiedy czytać :dry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja właśnie czytam ebooka....po 1,5h próbie uśpienia małej, zaraz 12, jak nic nie wyrobię się z robotą i żeby później lecieć po Daniela, więc czytam, zjem za godzinkę obiad obudzę małą i polecę po młodego, na spokojnie, jak wrócę to sobie posprzątam (jutro mam kolędę i koleżanka z bloku obok ma mnie z dzieciaczkami odwiedzić) ....teraz relaks;))

Kout Twój syn pod względem gustu kogoś mi przypomina.........hmmmmmmmmmmm.....chyba mojego męża:-D:-D:-D to samo- zero wzorów najlepiej, napisów, kolory przygaszone;))) ale na szczęście zawsze coś nam się uda dla niego znaleźć;)) tylko że mój M. lubi zakupy
co do mojego syna to jest na szczęście jeszcze na takim etapie że da się we wszystko ubrać;)))


dobra, pojedzone, zbieram się, budzę małą i lecimy po Danielka, do wieczora!!!
 
Ostatnia edycja:
Do góry