ewcia3004
Nadzieja umarła...
Made, dobrze przeczytałaś;-)
uwierz, ze przez półtora, a może już 2 tygodnie tego kwiatka nie podlewam, a on nadal ma mokro
tzn. nie interesuje Go podlewanie, bo ma swoje "roślinki"
bo żeby nie dotykać kwiatuszka, to nie ma mowy
Kotku, czyżby "Wojciechowska" mała rośnie hahaha
pościel się pierze
biorę się za prasowanko:-) trochę gorąco... no ale jak trza, to trza
uwierz, ze przez półtora, a może już 2 tygodnie tego kwiatka nie podlewam, a on nadal ma mokro
tzn. nie interesuje Go podlewanie, bo ma swoje "roślinki"
bo żeby nie dotykać kwiatuszka, to nie ma mowy
Kotku, czyżby "Wojciechowska" mała rośnie hahaha
pościel się pierze
biorę się za prasowanko:-) trochę gorąco... no ale jak trza, to trza
Ale to nie wszystko!!! Na około domu były tory!!! Z tyłu, w ogrodzie stacja kolejowa z peronami i to też jeździło
)?? Coś wspaniałego!