reklama

Staraczki forever!

reklama
Przepraszam, że jak na łapu capu wpadam na forum, ale wychodzi na to, że jakaś źle zorganizowana jestem... Czasu mi brakuje.... Czy to może mój mąż taki jest absorbujący...? :confused::confused:
Muszę to rozważyć, bo już sama nie wiem...
 
Ajas, podpisuję się pod słowami Kuotka;-)

Kuotku, a nie... chyba nie... w tamtym roku nie działało to na Niego jakoś drażniąco...
a w tym roku stwierdziłam, że trochę pobiegam za żyjątkami na wieczór, to zrzucę parę kg:sorry2:
 
Ale nie żeby aż tak...?
Po prostu ja Was wszystkie podziwiam... Macie dzieci, mnóstwo obowiązków przy nich, problemy z ich brzuszkami, kolkami, trzydniówkami, z usypianiem... a mimo to forum żyje...:tak:
 
reklama
Ajas, chyba nie o mnie mowa:sorry2:
3dniówki za nami, kolki, bóle brzuszka tak samo, a z zasypianiem od kilku dni rewelacja, bo po "naszych codziennych" rytuałach w dzień jak i na noc kładę do łóżeczka i zasypia:sorry2::-p i oby tak zostało:-p
wiem, wiem, koleżanki teraz mnie nie będą lubić:sorry2:


ja też się żegnam, bo trzeba się wyspać :))
Dobrej nocy :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry