reklama

Staraczki forever!

reklama
Jasminum mi podejrzanie pachnie...:eek: Dużom sztukom, albo jakomś psychodeliom...

hehehe no i dobrze, że nie ma :-p

Jak byłam z Kamilkiem w ciąży, czyli wieki temu, to oglądałam największą psychodelię artystycznom... czekaj czekaj jak to siem zwało... "Dzieciątko z....."

(drap drap)
 
Ostatnia edycja:
Największa psychodelia artystyczna to "Mechaniczna pomarańcza", oglądałaś?


Nie znam tego Dzieciątka :eek: aż se wygoogluje


KUOTU - to jest o bardzo dobrych człowiekach :)) Nie będę streszczać, bo mam tendencje do nieumiarkowania :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry