reklama

Staraczki forever!

MADE
POCZEK
LILI
MONIA
EWCIA
RURECKA (...?)

Kuot się uśmiecha do Was niebolącą gębą dziś HURRA!!! :D
(ten środkowy to kuot jest)
dooffy-design-net-cartoon-smile-1024.jpg
 
reklama
Ewuniu i Made bardzo bardzo to smutne, że dziadkowie nie dziadkują.... :sorry2: Adopcja dziadków rozlała się ciepełkiem po moim sercu :tak:

Poczku ja proponuję 24 września!!! :-D:-D:-D

Lilu ja bym Ci bardzo chętnie pomogła, pudła kocham pakować, a jeszcze bardziej uwielbiam rozpakowywać (oczywiście godzinami i dniami, bez żadnych potrzebujących mnie co chwilę dzieciuf :P)

Made CZYDZIEŚCI siem znalazło, byłam o 20 w Lidlu i kupiłam nawet ziemniaki :-p i sok i mleko i wodę i pizzę! :*

Rurecko Droga no coś Ty...... cmok! cmok!

Moni goopia dyrekcja może nerwa zjeść, faktycznie... ZA KONIEC PIWNICY ZATEM !!! Ale co teraz....??????
 
Kotek strasznie mnie cieszy twój brak bólu:))))
Ja też kocham pakować, rozpakowywać i patrzec gdzie i co poustawiać....
ale jak dzieć wisi to ciężko....

teraz będom ambitne projekty międzynarodowe:)) Pisać mam:baffled::baffled:
 
Do mnie wczoraj tata przyjechał i siedział... i siedział.... i w końcu około 15 Ola się zdrzemnęła (do 17!!!!!)
Wczoraj w ogóle był jakiś wyjątkowy dzień - siedziała dwie godziny prawie w krzesełku, a ja sprzątałam i układałam w kuchni, no i nie było koopy :confused: a u Oli standardem są cztery... hmmm ... może to brukselka,albo szpinak hmm....
 
MONIUUUUU i jeszcze coś :szok: Wyobraź sobie, że ja się najnormalniej w świecie kąpałam, a moje dziecko siedziało na dywaniku (w miejscu) i tylko wrzucało mi puste opakowania po płynach i szamponach do wanny, które jej zostawiam do zabawy :szok::-)
 
reklama
MONIU a te ambitne projekty będą pewnie wymagały straszliwego łamania mózgu, nie? :eek: Dajesz radę wszystko w pracy robić, czy czasem musisz do domu przynieść co nieco :confused:

EWUNIU ja nie wiem... ja tylko mam nadzieję, że tak jak mówią - roczek jest przełomowy :P

A co tam Mikoś, marudzi...???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry