reklama

Staraczki forever!

Moniu, PW;-)
no i ja nie wiem jak tak mogłaś przeszkadzać:-D

Kuocie, a no mamy się:sorry2: ale co poradzić;-) taki "egzemplarz" się trafił:-p:sorry2:



a moje małe wczoraj miało autko na dworze i zostawił sobie je na środku drogi i poszedł coś tam zobaczyć, a gdybyście widziały jak zrobiło się kółeczko wkoło autka, Mikołaja reakcję:-D w mgnieniu oka był przy autku i nie pozwolił ruszać, a jak jedno dziecko chciało przycisnąć przycisk, to odpychał jego ręce, że ma nie dotykać:sorry2: nawet mnie to ucieszyło:sorry2: bo zazwyczaj do tej pory było Mu obojętne to czy ktoś coś Mu zabierze, a wczoraj nie:-)
 
reklama
Ja im przeszkadzałam sama swoja obecnością:)) Ale musiałam pilnować czy to moje małe nie wlazi im pod nogi, nie wspina się na ławkę itp... głupio mi było, ale co zrobić:-D

Wiki też ma ostatnio faze że nie ruszać... A mamy to juz w ogóle! Ostatnio przytulałam Lenkę to Wiki podeszła wzięła mnie za rękę i musiałam się z nią bawić... a innym razem wlazła mi na drugie kolano i tak się wtuliła że Lenka musiała się odkleić:-D:-D
I namiętnie się z Lanką kłócą o wózek dla lalek jak obie są u mojej mamy:))
 
reklama
a mi sie chce spac...a tak w ogole to nadal szukam wozka dla siebie
kocie ty masz ponoc cudo , co to za wozek ? moze na uzywany by mnie bylo taki stac.
Paulina tak sobie x landery ogladam i cholernie mi sie podobaja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry