ewcia3004
Nadzieja umarła...
Moniu, PW;-)
no i ja nie wiem jak tak mogłaś przeszkadzać
Kuocie, a no mamy się
ale co poradzić;-) taki "egzemplarz" się trafił

a moje małe wczoraj miało autko na dworze i zostawił sobie je na środku drogi i poszedł coś tam zobaczyć, a gdybyście widziały jak zrobiło się kółeczko wkoło autka, Mikołaja reakcję
w mgnieniu oka był przy autku i nie pozwolił ruszać, a jak jedno dziecko chciało przycisnąć przycisk, to odpychał jego ręce, że ma nie dotykać
nawet mnie to ucieszyło
bo zazwyczaj do tej pory było Mu obojętne to czy ktoś coś Mu zabierze, a wczoraj nie:-)
no i ja nie wiem jak tak mogłaś przeszkadzać

Kuocie, a no mamy się
ale co poradzić;-) taki "egzemplarz" się trafił

a moje małe wczoraj miało autko na dworze i zostawił sobie je na środku drogi i poszedł coś tam zobaczyć, a gdybyście widziały jak zrobiło się kółeczko wkoło autka, Mikołaja reakcję
w mgnieniu oka był przy autku i nie pozwolił ruszać, a jak jedno dziecko chciało przycisnąć przycisk, to odpychał jego ręce, że ma nie dotykać
nawet mnie to ucieszyło
bo zazwyczaj do tej pory było Mu obojętne to czy ktoś coś Mu zabierze, a wczoraj nie:-)
Zero ducha walki!