Ale ja generalnie małych dzieci bym nie leczyła, chyba że jest to coś ewidentnie ponad normalną reakcję immunologiczną.. no i chyba, że podajemy coś co ma dziecku przynieść ulgę - leki przeciwbólowe, na zbicie wysokiej gorączki, na zatkany nosek, na zagazowany brzuszek itp. to jest zrozumiałe, bo nikt nie chce, żeby dziecko się męczyło, nawet jeśli wpływ tych leków nie jest dokładnie określony..bo nie jest.
u nas kiedys byl lekarz dowomy , bo malemu ewidentnie cos bylo
od razu stwierdzil angine !! ledwo zajrzal do buziaka , bo maly nie dal sie dotknac , no i oczywiscie antybiotyk silny przez 10 dni !!
powiedzialam S , ze nie daje nic co skonczylo sie klotnia , ze ja zawsze musze byc madrzejsza i , ze skoro ma angine i powiedzial tak lekarz to napewno tak jest
zapisalam nas do naszej pediatry i co ? zadnej anginy nie bylo !! powiedzial tak na odczep sie idiota
maly mial male gastro i tyle , stad wymioty i niechec do jedzenia byla
dobrze , ze sprawdzilam , a nie faszerowalam malego antybiotykiem , jak mnie kazdy lekarz za mlodu ,na byle g... albo i jak zdrowa bylam tylko mi sie do szkoly isc nie chcialo ... przez to teraz jak jestem chora to nic na mnie nie dziala :/ kompletnie nic ..
dlatego ja tez uwazam , ze jak dziecku nic nie jest takiego to lepiej sie wstrzymac przed antybiotykiem i ogolnie lekami
czasami te domowe sposoby sa lepsze

w ciazy mialam poczatki zapelenia oskrzeli , u mnie to tylko to zawsze jest , i nie poszlam do lakarza , bo i tak leki odpadaly , faszerowalam sie czosnkiem , syropem z cebuli i o dziwo po 3 diach przeszlo wszystko !! a normalnie to 3tyg. min. z zycia wyjete przy antybiotykach g... dajacych ...
to sie napisalam hehe
ASIONKU wyspania w takim razie! A czy Nat gryzie winogrona? Bo Ola w całości połyka, takie mam wrażenie, gdyż dostaję całe kawałki z powrotem
gryzie raczej , bo nie ma niespodzianek w pieluszce
Ola dalej tak kooopy robi ? kurka u nas potrafi byc 5 dziennie !! dzisiaj juz 3 giganty byly ..
wygladaja normalnie wiec z brzuchem jest ok ... pojdziemy z torbami przez malego obsrajtucha
wlasnie podalam nurofen Frankowi...kurde cos go meczy, jest marudny, jeczacy,placzasy:-/.mamy niby 2 kreseczki wskazujace na dolne 1 ale kto wie kiedy one racza wyjsc
u nas dzisiaj tez bylo marudzenia , na szczescie juz sie bawi sam

wsumie to przez tatusia sie rozwyl , bo kurka nie uwaza co robi i malemu przywalil drzwiami w glowe :/ a Nat nie placze , ale jak zacznie to juz pozniej jest wycie o byle co hehe
Rurek nie było bo walczą! byliśmy u lekarza kolejnego, podobno już najlepszy w mieście. Koniecznie kazał Zuze przestawiać z bebilonu pepti na bebilon 2, wprowadzać zupy, kaszki, kleiki, deserki. Odstawić bobotik i delicol. To wszystko wykończy mnie psychicznie i fizycznie bo Zuza beczy, jabłku z bananem i morelą dzisiaj wymiotowała. Całe łóżko do prania :/ mam serdecznie dosyc!!! idą nam zęby i dodatkowo to potęguje marudzenie

Dla rozrywki przeszukuję allegro.
!
kurcze to sie macie

wspolczuje i oby przeszlo w koncu !!