• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

My lalami poniewieramy... na szczęście :-p bo nie wim co bym poczęła, gdyby me dziecko w tą stronę szło.....:baffled:

I na szczęście chyba awersja do niektórych zabaw/ek jest dziedziczna :-D

Jak teściowa mówiła, że kupi Oli porządną, dużą lalę na roczek, to usłyszała ode mnie - NIE!
:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maja ma jedną lalę ze spacerówką, wozi nią po całym mieszkaniu a potem rzuca gdzie popadnie, drugą ma taką mięciutką ze smyka, buja ją w kartonowej kołysce (od taty z pracy) i wyrzuca, więc nie wiem czy ona się umie bawić lalkami....co innego auta, czy karetka ze sygnałem Daniela, włącza sygnał, kładzie się na podłodze i 'jeździ'


obiad zrobiony, bardzo ja dziś twórcza...naleśniki;)) wczoraj były kotleciki mielone, ziemniaczki i surówka z jabłka i marchewki, więc dziś dla równowagi na lekko;))


Moniu właśnie!! ty bierzesz kredyt z rodzina na swoim?? obliczając ci zdolność brali po uwagę Wiki???
 
aaa Lil jeszcze chciałam spytać o kredyt, jaki brał M. i czy też na wniosku z dziećmi???

Kout zobacz co znalazłam;)) oświeciło mnie co kupić Mai na gwiazdkę, ona zawsze chce to samo co Daniel i mieć i robić, więc skoro jemu kupiliśmy plecak to jej też szukam;)))
plecak,przedszkole,skorka nowy,hit (2771374887) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

jakoś najbardziej mi się ten czarny podoba, Mai na pewno też by się spodobał bo ona koteczki uwielbia;))
 
Tia... tylko ile ja muszę płacić za tą wyjątkowość :dry:

Jak Ufola postanawia robić aferę publiczną, to nie ma zmiłuj, atrakcja dla wszystkich gratis... wczoraj chciałam założyć sweterek, a ona chciała mi uciekać, dorwałam - wrzask i od razu kładzenie się na podłogę i wierzganie :baffled: I tak z każdym ubieraniem/przebieraniem :-p

Przecież ja bym rozrywała na strzępy rodziców za rozpuszczanie histerycznych bachorów!

Kiedyś......

Tom się uśmiała:-p:-D


My byliśmy u lekarza, na szczęście Mały żadnych zmian nie ma...
od poniedziałku ma katar i to taki, ze ło matko! I doszedł kaszel... ale twardy chłopczyk z Niego:-)
ale też mieliśmy Kuotek aferę publiczną, bo ponad 1,5 godziny w jednym miejscu dla mego dziecka, to stanowczo za długo! Podłoga, to standard, bo może akurat mama się złamie i Mu na coś pozwoli przy obcych...:sorry2: ale chlopczyk szybko wstał jak zobaczył, ze żadnego wrażenia to na mnie nie zrobiło...
ta nie zrobiło... w środku to tak się gotowałam:wściekła/y:
dziś psychicznie już wysiadłam...a gdzie to do wieczora:dry:
 
reklama
A dziękuję EWCIU, polecam się na przyszłość :D Mam dużo więcej tego typu poglądów, które zmuszona byłam zmodyfikować :P

Nienawidzę, jak mi życie udowadnia, że nie jestem wszechwiedząca z patentem na życie :dry:

:-p:-p:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry