Czarny Kocur
Made by Made :*
Dzień dobry 
MONI aj aj aj... :/
MONI aj aj aj... :/
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


póki co afery o niego nie było, także chyba nie jest źle... nawet noc przespana bez, a raczej zaśnięcie, bo w nocy i tak wypluwał hehee
Asionek złość to jedna z lepszych motywacji do walki o siebie w tym całym dzieciowym świecie...
Bo zwykle mi jej szkoda, że ona taka biedna bo nie może usnąć itp i zwykle ją tulę, lulam itp. A w ten sposób robię jej krzywdę bo się nie uczy samodzielnego zasypiania... I sobie też bo ona się jeszcze bardziej rozbudza, a potem walczę z nią żeby zasnęła...
A jak się okazuje panna świetnie potrafi sama zasnąć jak musi! tylko cwaniak mały woli jak mama też sie obudzi i można jej podokuczać... Powoli zaczynam mieć dość takiego poświęcania się w nocy bo żadnej z nas to na zdrowie nie wychodzi!
Bry,
Asionku, póki co znalazłam tylko jedną rzecz z przykręcaniem śrubek rączką... zaraz wrzucę
my po spacerze, Mikołaj teraz zasypia i wczoraj zabrałam smoka smoka:-)póki co afery o niego nie było, także chyba nie jest źle... nawet noc przespana bez, a raczej zaśnięcie, bo w nocy i tak wypluwał hehee
Asionek, proszę
Biedronka ze śrubami Klocki i układanki - Id do szkoBy - sklep
póki co tylko to, choć za bardzo wrażenia na mnie to nie zrobiło...
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwęziły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko:
- ...bo to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają... weszły!
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.





Dzień dobry niedzielnie)
Monia to powyżej jest boskie))
u nas spokojnie, mała śpi, Daniel lego męczy a mąż próbuje mnie z równowagi wyprowadzić...zainstalował nowego antywirusa i ledwo daję radę z tym, bo ja nie lubię zmian,a tu ciągle coś mi wyskakuje, albo płatności na allegro zrobić normalnie nie mogę...mam pms-a może dlatego???
pozdrawiam i życzę miłego dnia