reklama

Staraczki grudniowe 2012

kurde ja 4/5 maja sie wyprowadzam i juz mnie mysli nachodza czy isc jeszcze przed wyjazdem na te dopochwowe zobaczyc czy juz widac dzidziorka ale oczywiscie prywatnie , bo inaczej sie nie da. oj uwierzcie ze fiksowac mozna i to zdrowo

kasiu , a ty chodzisz do jednego gina?? czy probowalas tez u innego??
 
reklama
Marka idź bo skoro teraz już Ci to chodzi po głowie to sie nie uspokoisz. Ja tez byłam wczoraj u swojej ginki która powiedziała ze wszystko ok i tez myślałam czy iść na te prenatalne we wtorek... Ale pójdę bo pózniej i tak będę sie bić z myślami czy dobrze robię.
Kasia a ty sie stymulujesz od samego początku staranek?
Marcia myślałam ze ta torbie to poszła w cholerę od Ciebie :confused:
 
Marka - ja odwiedziłam mnóstwo ginów, i dopiero w grudniu 2012 została postawiona diagnoza,a w styczniu 2013 potwierdzona -pcos - i od tej pory chodze do kliniki leczenia nieplodności! A tak to lecze się od stycznia 2006, także teraz to już 8 rok.. i dopiero wiadomo co to mi dolega!

Gdzie sie wyprowadzasz??

Annie - stymulacje mam od stycznia!

w tym że:
1 cykl - zareagowałam, ale progesteron był niski - wiec owulka nieprawodłowa
2 cykl - neizareagowałam
3 cykl - wszytsko pięknie, proegesteron też
4 cykl - teraz, bez reakcji
wczesniejsze cykle - na żywioł! :)
 
Ostatnia edycja:
Annie - kolezanka poleciła mi lekarza z tej kliniki, podejrzewał to gin, który jednak faszerował mnie Duphastonem bez monitoringu blokując mi owulkę ( o ile takowa miała miejsce)! A już typowie potwierdzenie że to pcos - to w klinice, na bazie usg i wyników hormonów. Także 7 lat się bujałam po lekarzach faszerowałam tym co mi kazali i miałam 6 cykli na rok.
 
Wiesz ja tak pytam bo strasznie dużo kasy Wam na to idzie a znam przypadki bo mama mi opowiadała ze takie nabijanie w butelkę jest częste zeby doić kasę. Przykładem lekarz który stwierdził przy usg pacjentki ze jajniki ok a ona miała wszystko usunięte...
 
kasieczek o kurcze to już ładnych pare lat chodzisz po lekarzach...

no ale grunt, że wreszcie wiesz co Ci jest, teraz już jak wiadomo jaki jest problem łatwiej będzie dobrać metodę leczenia bo tak na ślepo to człowiek może się latami leczyć i zero efektu...

annie paskudowcu jeden, zagadałam do Ciebie na fejsie a Ty mnie olałaś, buuuuuuuuuuuuuuuuu


buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu


będem płakać....


:blink:
 
ja wyprowadzam sie pod Krakow, za 15 min, bede dzwonila o wynik z wymazu z szyjki macicy , mam nadzieje ze nie bedzie bakteri bo za kazda wykryta bede musiala doplacic 30 zl za szt. masakra , a juz musialam wplacic 35 za sam wynik negatywny lub pozytywny ... a co do gina to chyba pojde w piatek bo w przyszlym tygodniu , niewiadomo czy ktorys bedzie przyjmowal bo moga brac dlugie weekendy a wtedy dopiero oszaleje...

Kasiaczku, silna kobieta z ciebie i wierze ze wkoncu cos sie ruszy ... tyle juz walczysz i sie nie poddawaj , wierze ze dasz rade , :*
wiem ze komus sie dobrze radzi , bo ja sama sobie nie potrafie pomoc , kazda sytuacja jest inna, wszystkie walczymy i wierze ze kazdej sie uda byc szczesliwa mamusia:*
 
Oj Annie - mam nadzieje że to nie nabijanie kasy, polecone przez koleżanke, która dzięki niemu zaciążyła! chociaz ceny za wizyte nie zawsze współgrają z cennikiem! i za monitoring raz beirze 70 a raz 50 pln, a robi to samo. nie wiem..

Marka - jak tam?
 
reklama
Hej Dziewczyny, pamiętacie moje bóle poniedziałkowe jak jechałam do pracy taksówką? I czwartkową wizytę w szpitalu? Wczoraj też skończyło się w szpitalu ale już na dłużej:-(:-(:-(. Dostałam potwornego bólu brzucha, pleców i miednicy ok 18ej i przyjechało do mnie pogotowie. Nie pomógł Nurofen ani kilka Nosp, więc nie mogli mi dać już nic więcej. Zawieźli mnie do szpitala na ginekologię i byłam tam do dzisiaj :((( Po badaniach stwierdzono bardzo wczesne poronienie...jednak.... Bóle miałam tak silne, że ciężko o tym pisać ale w tamtym momencie nie myślałam już nawet o dziecku, błagałam tylko, żeby już przeszło... Co prawda beta była już poza normą ale skurcze i wygląd "w środku" oraz czarno-brązowe plamienia (okres trwał tylko 1 dzień) wskazywały na wcześniutką ciążę, nieutrzymaną pewnie przez te skurcze. USG nie wykazało niczego poza tym, że mam przepełnione jelita w jednym miejscu, które uciskają na jajnik prawy. Tam mam torbiele zazwyczaj, więc kiedy dochodzą i one to jest dopiero masakra!!! Porobili mi mnóstwo badań ale odbieram je jutro z wypisem i podpytam szczegóły. Jak mam dalej żyć z tymi skurczami? Tego nie powiedzieli :sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry