reklama

Staraczki grudniowe 2012

Hej :)

Nanncy szkoda że ten cykl nie udany, ale już trzymam kciuki za kolejny ! &&& :)

Kasia na pewno maluszek powoli ładnie się rozwija ;)

Annie
tak na prawdę to ciężko przewidzieć, która opcja lepsza dla Twojego psiaka...

U nas dzisiaj zimno i wiatr strasznie wieje, a ja siedzę i ruszyć mi się nie chce... kto lenia mi przegoni?
 
reklama
Karola, troszkę się wtrąciłam Wam na "czerwcówkach" ale poruszył mnie bardzo temat wiary i kościoła...Mam nadzieję, że mnie tam Dziewczyny za bardzo nie potępią :confused:

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
A ja narazie nie zaznaczam jeszcze nowego cyklu bo miałam jedynie bladobrązowo-różowy śluz z nitkami krwi, czyli po prostu plamienie. Wszystko wyklaruje się dziś do wieczora lub też na 100% jutro rano.

Ps, a ostatnio zeźliła mnie koleżanka bo znowu pitoliła mi o relaksie i takie tam pitu pitu a tymczasem u mnie już 8 cykl staranek. Oczywiście mówiła mi o tym osoba, która z 2-ką dzieci zaszła niemal natychmiast. Fakt, wiem, że relaks pomaga i sama teraz próbowałam tej złotej metody ale ludzie mówiąc mi "a bo Ty się za bardzo napinasz" mówią mi tym samym "to Twoja wina". A ja potem siedzę i myślę sobie, że wszyscy dookoła obwiniają moją głowę, czyli mnie samą o brak potomka, nie wiedząc nawet jak bardzo sami utrudniają mi zajście w ciążę :-(

A ja potrzebuję po prostu by ktoś poklepał mnie po plecach i powiedział, że wszystko się ułoży i żebym robiła to, co uważam za słuszne i kierowała się własną intuicją.
W końcu to JA będę mamą mojego dziecka.

Oto mój dzisiejszy wywód kończący 7 cykl starań...
 
Ostatnia edycja:
Nanncy no widziałam właśnie Twój wpis, bardzo dobrze napisałaś, niech każdy wierzy sobie w co chce ale niech nie neguje zdania drugiej osoby a tym bardziej niech nie próbuje kogoś nawracać na siłę!

wkurzają mnie teksty o relaksie, na chust mi relaks jak moje jajniki nie chcą pracować i nie mam owulacji, hę? położe się na plaży z drinkiem w dłoni i jajniki zaczną pracować? yhy, jasne... :eek:

jak są jakieś problemy natury medycznej, np. problemy hormonalne itp to relaks niewiele tu pomoże. Jak ktoś mi zaczyna tak gadać, o spinaniu się i relaksie to mam ochotę mu powiedzieć, "nie wiesz co mi dolega więc się nie wypowiadaj i zachowaj te "złote rady" dla kogoś innego!".


ja mam chyba najbliżej do Ciebie, chętnie wpadnę i poklepię Cię po plecach! chyba dobrze byśmy się dogadywały bo widzę, że mamy podobne spojrzenie na świat ;-)
 
Karola, no w 100% zgadzam się z Tobą :tak:I spojrzenie na świat mamy jak najbardziej podobne. Czasem tak sobie myślę, że w sumie mogłoby mi coś dolegać co mogę potwierdzić na papierku i rzuciłabym tym papierem w twarz wszystkim tym, którzy mi mówili, że to moja wina. Założę się, że wtedy będą mówić: "ano, to dlaczego nie poszłaś na badania i nic z tym nie robiłaś wcześniej???".
Mam też koleżankę, która notorycznie zerka mi w testy, gdy je oglądam w pracy. Ja szukam swojego cienia a ona patrzy i mówi: "tam nic nie ma, musi być tylko gruba kreska, nie jesteś w ciąży". Nie ma pojęcia co to jest "bladzioch", co to skok tempki i plamienie implantacyjne. Dla niej każde plamienie to okres a brak okresu to ciąża i koniec. I weź tu rozmawiaj z kimś takim... :-(

Dobrze, że tutaj wszystkie się rozumiemy :happy:
 
Emalka ja w Ciebie wierze!! :)


Mi jakoś objawy moje się wyciszyły, podbrzusze jak bolało, tak teraz cisza i spokój! nie wiem czy sie cieszyć czy niepokoić.

A poza tym , jakis strach mnie obleciał przed jutrzejszą obroną!


Nanncy - racja, racja, racja, wiara to sprawa indywidulana! A czasem wychodzi tak, ze Ci co stoją najbilżej ołtarza to nóż w plecy by Ci wbili zamiast rękę podać. A koleżanki to masz przednie.. Na kurs empatii je wysłać.

Marciu - a Ty jak się czujesz kochana?? jak Twoje kręgi?
 
Kasiu dziekuje ze pytasz , jako tako dzien lepeiej dzien gorzej ale najwazniejsze ze nie biore juz lekow przeciwbolowych a jak troszke bardziej bolalao to obeszlo sie appapem.
Super ze ty sie dobrze czujesz ja w jednej i drugiej ciazy nie mialam wymiotow ani mdlosci.
 
Kasieczku, idealny moment na dzidziusia :) Teraz pykniesz obronę i możesz sobie spokojnie cieszyć się pięknym okresem ciąży :happy:. Dobrze, że objawy się uspokoiły. Dzidzia widocznie pomaga przed obroną i wzięła głęboki oddech co by nie przeszkadzać mamie :) Powodzenia!
 
reklama
Witajcie dziewczynki!!

Jestem już Panią Magister i mogę świętować! jade zaraz do siebie do domku sie relaksować! Będę w niedziele :)

Buziaki dla wszystkich - miłego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry