reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
Dziewczyny to był jeden z najokropniejszych okresowych dni jakie pamiętam!!!!!! :(( Wszystko bolało mnie tak bardzo, że nogi mi się trzęsły, do tego mdłości, walenie serca, dreszcze i biegunka...mąż zawiózł mnie do pracy i musiałam tam stać 12h. Łyknęłam garść proszków i czekałam..czekałam...myślałam, że umrę, jak 2 cykle temu :(((((
Stałam tak zapłakana i już dzwoniłam po koleżankę, żeby mnie zastąpiła... Coś jednak czuwa nade mną i nie dość, że popołudniu bóle lekko odpuściły, to jeszcze - nie wiem jakim CUDEM - jako klient do pracy przyszedł dziś mój GINEKOLOG !!!! :szok: Nosz.... chyba go sobie myślami sprowadziłam!!! Ale niestety nie jest tak pięknie bo nie dość, że nie mógł ze mną rozmawiać za bardzo bo był z kimś i pełno klientów dookoła, eh:/ to na dodatek jest chory, na zwolnieniu i będzie dopiero za 3 tyg :((( I do kogo ja teraz pójdę po receptę na coś na kolejne bóle??? Mam bóle krzyżowe. Teraz znów troszkę wracają, choć chyba słabsze. Okresu nadal brak. Trochę czekoladowej wydzieliny i jakby kropla brązowo-czerwonej krwi. I tyle.

Już nie daję rady...

No i zerknijcie na mój kilometrowy spadek. :szok: Nigdy takiego nie miałam, ręce opadają...

UAKTUALNIENIE: W KOŃCU W 36DC DOSTAŁAM OKRES !!!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry!

Nanncy ty to się masz.....
ja za to jakies choróbsko złapałam ledwie sline przełykam mam nadzieje ze mi jakos przejdzie ppo domowych srodkach i obejdzie sie bez antybiotyku. takie sa skutki wycienczenia organizmu nie patrzyłam na siebie tylko czuwałam nad mama a teraz jak adrenalina opadła wszystko mnie sie czepia.
poza tym byłam z rana na badaniach ale wyniki pewnie beda w pn a tempka dzisiaj 36,81:szok: szkoda ze to nie moja własna
miłego dnia!
 
Hej, właśnie kładę się do łóżka zapomnieć o świecie... Wczoraj wieczorem dostałam bardzo silnego krwawienia. Rano to samo. W nocy miałam aż drgawki, było mi potwornie zimno i cała się trzęsłam. Mąż zawiózł mnie do pracy ale całą drogę płakałam. Kierowniczka musiała przyjechać mnie zmienić :((( Mojego gina teraz nie ma, wiec pojechałam do jego kolegi gina-endokrynologa ale nie przyjął mnie bo to był szpital endokrynologiczny i w ogóle nic mi nie pomógł ... W końcu poszłam prywatnie koło siebie do młodej kobiety, której nie znam. Z wizyty jestem bardzo zadowolona, w końcu ktoś dokładnie mnie obejrzał wraz z usg i wszystko wyjaśnił. Zalecono też zrobienie ponownie beta HCG, wyniki wieczorem na telefon bo powiedziałam, że nie wstanę z łóżka...
Prawdopodobna diagnoza : endometrioza :( Skierowanie do szpitala na laparoskopię. Wizyta na ustalenie terminu laparo 31 lipca. Na bóle dostałam czopki i no spę forte, zaraz aplikuję i idę spać bo już ledwo stoję...
Eh, wiedziałam, że przyczyna pewnie leży w endometriozie. Mam nadzieję, że laparoskopia da mi nowe życie...
 
Ostatnia edycja:
nanncy bardzo współczuję tego bólu <przytul>, miejmy nadzieję, że po laparo wszystko się zmieni i nie będziesz miała tak bolesnych @.

holidays.jpeg

życzę Wam miłych i słonecznych Wakacji!!!!!!
 

Załączniki

  • holidays.jpeg
    holidays.jpeg
    8,9 KB · Wyświetleń: 27
Ostatnia edycja:
reklama
Ja konałam z bólu w łóżku, dlatego mnie nie było...Dziś już jestem "chodząca" po domu, więc pewnie zajrzę i coś skrobnę. U mnie 3 dc - Dopiero wracam do żywych.:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry