Nanncy
Fanka BB :)
Marcia, kurczę, nie sadziłam, że to zaraźliwe...
....wybacz...
Obstawiam detergenty ale antybiotyk też jest podejrzany. Ja uczulenia miewałam zawsze. Na buzi takie swędzące krostki (chropowatość właśnie) to najczęściej od kremu dostawałam, a i od peelingu z Lidla. Po odstawieniu - przechodziło po ok 3 dniach. Zapytaj gina i daj znać.
Emalia, u mnie tam test wyszedł szybko. Powiedziałabym, że nawet za późno go zrobiłam bo już parę dni wcześniej pewnie by wyszedł. W 30dc to ja już betę miałam ponad 70, także chyba różnie to bywa. A, no i owulkę nie miałam tak wcześnie... Najsilniej pokazał mi test Bobo płytkowy, najmniej test strumieniowy innej firmy.
....wybacz...Obstawiam detergenty ale antybiotyk też jest podejrzany. Ja uczulenia miewałam zawsze. Na buzi takie swędzące krostki (chropowatość właśnie) to najczęściej od kremu dostawałam, a i od peelingu z Lidla. Po odstawieniu - przechodziło po ok 3 dniach. Zapytaj gina i daj znać.
Emalia, u mnie tam test wyszedł szybko. Powiedziałabym, że nawet za późno go zrobiłam bo już parę dni wcześniej pewnie by wyszedł. W 30dc to ja już betę miałam ponad 70, także chyba różnie to bywa. A, no i owulkę nie miałam tak wcześnie... Najsilniej pokazał mi test Bobo płytkowy, najmniej test strumieniowy innej firmy.