Nanncy
Fanka BB :)
Kasieczek, uczulenie nadal widnieje ale wapna nie łyknęłam narazie bo nie pogorszyło się i chyba blednie samo. To jest taka jakby pokrzywka, skupisko drobnych krostek, swędzących, zaczerwienionych, ciepłych i twardych pod spodem. Mam to na udzie, w jednym miejscu. Staram sie w ogóle nie dotykać, nie drapać i działa
. Nie pogarszam stanu. Jak nie zniknie w 7dni, pokaże to ginowi bo już wróci.
Karola, jeny, to co piszesz to kropka w kropkę to samo co czułam w sierpniu..... !!!Nawet z forum zrezygnowałam... już opadłam z sił psychicznych i fizycznych. I nie zapomnę do końca życia jak szłam sobie z rynku z zakupami do rodziców i rozmyślałam: "trudno, nie będę mieć dzieci, widocznie tak musi być....może takie mam przeznaczenie....muszę się z tym pogodzić, nie ma wyjścia.." Szłam tak i łzy miałam w oczach... Doskonale znam te uczucia.... Wiem też, na własnym przykładzie, że wszystko może odwrócić się zupełnie niespodziewanie i tego Ci Karolciu bardzo mocno życzę !!!!
. Nie pogarszam stanu. Jak nie zniknie w 7dni, pokaże to ginowi bo już wróci. Karola, jeny, to co piszesz to kropka w kropkę to samo co czułam w sierpniu..... !!!Nawet z forum zrezygnowałam... już opadłam z sił psychicznych i fizycznych. I nie zapomnę do końca życia jak szłam sobie z rynku z zakupami do rodziców i rozmyślałam: "trudno, nie będę mieć dzieci, widocznie tak musi być....może takie mam przeznaczenie....muszę się z tym pogodzić, nie ma wyjścia.." Szłam tak i łzy miałam w oczach... Doskonale znam te uczucia.... Wiem też, na własnym przykładzie, że wszystko może odwrócić się zupełnie niespodziewanie i tego Ci Karolciu bardzo mocno życzę !!!!