reklama

Staraczki grudniowe 2012

dziewczyny, weźcie no mnie kopnijcie w dupsko bo głupie myśli przychodzą mi do głowy, świruję bo do pierwszej wizyty jeszcze ponad tydzień (idę 19.11) i martwię się, że coś może być nie tak. Mam tysiąc myśli na minutę i jeszcze więcej obaw, a to, że zamiast przytyć to schudłam, że za rzadko mnie brzuch boli, że nie mam mdłości, wiem, wiem, nie wszystkie dziewczyny muszą mnieć takie same objawy, ja to kurcze wszystko wiem ale i tak mnie jakiś irracjonalny strach ogarnia.

dla uspokojenia dziś rano zatestowałam, druga krecha sporo mocniejsza od testowej i pokazała się natychmiast zanim nawet mocz doszedł do kreski testowej, ba testowa się jeszcze nie pokazała a tu już była gruba krecha.

uffff.... spokojnie.... spokojnie... wszystko jest ok...

ot taka moja mała mantra od kilku dni... :baffled:
 
reklama
kasieczek--> wynik przed glukozą 70, po 2 godzinach po glukozie 119, czyli nie jest źle, ale mogło by być lepiej. Więc zadzwoniłam do ginki i przez 2 tygodnie delikatna dieta cukrzycowa i powtórka badania. Ale przyznam się Wam, że słodycze, do piątku, pochłaniałam w ilościach ogromnych, więc teraz zero słodyczy, jedynie owoce, bo bez tego nie dam rady:-)

karola--> spokojnie, jeszcze będziesz miała dosyć objawów (jak ja np.). Wszystko jest, na pewno, OK :tak:

butterfly--> no super wynik. Gratulacje :-):-)
 
Karola wirtualnie kopie cie w tylek zebys sie otrzasnela i przestala myslec o zlych rzeczach :-) wszystko bedzie dobrze, ciesz sie ze nie masz uciazliwych dolegliwosci ciazowych aczkolwiek jeszcze wszystko moze byc przed toba.

avensis masz super wyniki glukozy nie bardzo rozumiem dlaczego gin kazal ci dietke wprowadzic:sorry:
 
Karola - brak objawów nie oznacza ze coś sie złego dzieje. U wierz mi nie chcesz nudności!! Zawsze możesz sobie iśc i progesteron zbadać, no i jak tam Twoja tarczyca?? a na poczatku to sie chudnie, jeszcze bedziesz narzekać na kilogramy :-)

Avensis - tak jak pisze Marcia, wyniki glukozy masz oki, norma po 2 h jest do 140, wiec też tego nie rozumiem.


Kurde co z naszą Marką!!!!!!!!!!!!!!
 
kasieczek po owulacji zawsze miałam super progesteron, zawsze ok 20 lub powyżej.

co do tarczycy, to zaraz zadzwoniłam do Endo, kazała zwiększyć dawkę Letroxu do 50 codziennie. (wcześniej było na zmianę 25 i 50), powtórzyć TSH za 4 tyg i zadzownić.

anty Tg i anty TPO wyszło bardzo podwyższone i wystraszyłam się ale Endo mnie uspokoiła i powiedziała, że to oznacza, że niedoczynność tylko się potwierdziła.

póżniej napiszę Ci dokładne wyniki bo teraz jestem tylko na chwilę.

TSH spadło z 3,05 do 2,07, jestem rozczarowana, myślałam, że po 3 miesiącach z Letroxem bardziej spadnie :eek:
 
Karola - ja przy zajściu w ciaze też miałam tsh 2 :) no mi spadło wiecej, ja dostałam dawke przez pierwszy tydzien 25, potem 50, ale poszłam do innego endo (by to skonsultować) i kazał mi brac 75, i postanowiłam, że tak zrobie. wiec tydzień byłam na 25, tydzień na 50, a potem na 75. wiec szybko mi spadło. a teraz miedzy 2 a 3 sie utrzymuje. No mi anty TPO wyszło wysokie co potwierdziło chorobę Hashimoto dodatkowo! A progesteron badałam cyba z 3 albo 4 razy, bo sie bałam, gdyż nie zawsze po owulce miałam wysoko, no i chciałam wiedziec czy sie utrzyma poziom, no i uspokajało mnei to na pewno :)
 
Dzien dobry!

ja to do teraz robie jeszcze ten progesteron ale juz sporadycznie ale na poczatku jak zaszlam tez byl ok a potem drastycznie spadl i wtedy mi wlaczyla bardzo duze dawki i zastrzyki i mysle ze to na pewno utrzymalo mi ciaze.

kasia a jak z ruchliwoscia twojej malej? No mnie dobija toze maly sie wierci np. Przedwczoraj to co kladlam reke to brzuch tanczyl a wczoraj i dzisiaj z rana jakies musniecia tylko i oczywiscie zaczynam sie martwic chociaz ostatnio mnie gin uspokajal ze na to nie zwracac uwagi bo dzidzia ma mimo wszystko tyle miejsca ze moze sie tak ulozyc ze nie bedzie czuc
 
marcia, kasieczek--> mówicie, że mam dobre wyniki glukozy? Hmmm, zobaczę co ginka powie za tydzień, bo mam wizytę;-)

Co u Nanncy i Malucha?

karola--> jeszcze raz Cię uspokoję, na pewno wszystko jest dobrze i jak Maluch wybrał sobie, właśnie, ten czas, żeby do Was zawitać, to już z Wami będzie:tak:

Annie--> jak będziesz mieć chwilę, to proszę, napisz coś o symptomach porodu, skąd wiedziałaś, że się zaczęło i napisz jak sam porów, jak ból, skurcze i inne "przyjemności";-)
 
Marciu - u mnie z ruchami różnie, raz je czuje mocniej raz słabiej. w zależności jak sie ułoży. Koleżanka tak panikowała i pojecała na IP, a się okazało ze mały się tak ułożył ze kopał w miejsce gdzie ona tego nie odczuwała. Wiec jeszcze takiej mega paniki nie mam. Ale ostanio miałam tak ze strasznie mocno zaczęłam mnie kopać ( nigdy wczesniej tak nie miała) normalnie jakby cos jej się tam w środku działo i chciała jak najszybciej wyjśc, nie wiem czy źle leżałam czy coś, a potem długoo nic. Pytałam lekarza czy już liczyc te ruchy trzeba, ale on powiedział ze nie bo jeszcze nie są na tyle wyraźne. Zreszta ja to zaczęłam czuc ok 21 tc. Zwykle mała daje o sobie znac rano (6 h, ewentualnie jak wstaje i biore leki na tarczyce, to zaraz się uruchamia) potem z wiekszej aktywności to wieczorem, albo jak zjem jabłka :P w dzień również ale to juz sporadyczne ruchy nie jakiś nawal tańców i piruetów. Także np brzucha mi jeszcze nie wykrzywia czy coś. Często ma czkawke ( o ile to dobrze obczajam) bo jest takie bum i koniec, nie że sie przemieszcza. No ale ja na 100% tego nie wiem! Także kochana spokojnie. Obwód brzuszka mojego to ok 96 cm, wiec jest go troche, a mała ma 700g z hakiem już pewnie, wiec miejsca w cholere, dlatego nie ma się co martwić, że nie dostajemy ciosów pod żebra czy centralnie w pęcherz :) przyjdzie na to czas!!

Avensis - Annie miała poród wywoływany! Dostała czopka i pomału sie to jakoś z mamy pomoca rozkręciło, ale chyba 2 dni to trwało!
 
reklama
Dzieki kasiu to patrze ze u mnie jest bardzo podobnie a jestes 3 tyg do przodu przede mna. U mnie tak samo najwieksza aktywnosc rano i wieczorem , nie lubi jak siedze zgieta a nie zauwazylam jakiejs specjalnej aktywnosci po jedzeniu no moze po slodyczach.

avensis ja robilam obciazenie glukoza dwa razy i zawsze ten wynik koncowy to byl 125-128 i ginka mowila ze bardzo dobry
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry