sandra, kurcze, lekarzem nie jestem wiec nie bede tutaj medrkowac. Ale na pocieszenie znalazlam to:
Jednorazowe stwierdzenie prawidłowego przebiegu cyklu czy też zaobserwowanie różnego rodzaju nieprawidłowości w czasie jego trwania nie zawsze pozwala nam na wyciągnięcie jednoznacznego wniosku o prawidłowym czy też nieprawidłowym funkcjonowaniu układu rozrodczego u kobiety. Cykle miesięczne kobiet charakteryzują się bowiem dużą zmiennością, tj. cykle prawidłowe mogą występować na przemian z nieprawidłowymi. Stąd też niekiedy istnieje konieczność monitorowania owulacji w kilku cyklach, aby upewnić się co do powtarzalności uzyskiwanych wyników. Wielokrotne stwierdzenie zaburzeń w tym zakresie sugeruje udział zaburzeń owulacji jako jednej z przyczyn niepłodności.
Takze jeden cykl o niczym nie swiadczy! Wiekszosc kobiet nie jest tak plodna jak kroliki i jednak troche czasu zajmuje staranie sie o potomstwo! A ten zespol lutenizacji niepeknietego pecherzyka z tego co czytalam ma jakis promil populacji wiec naprawde musialabys miec ogromnego pecha! poza tym chyba na usg byloby widac?
anuszka, trzymam kciuki! daj znac co i jak!!denerwuje sie tez za Ciebie!