• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Kwietniowe :) 2013 !

reklama
anuszka, Ty juz masz z gorki kochana! Przebadana bedziesz od stop do glow, ginekolog masz konkretna babke wiec moze dostaniesz diagnoze, odpowiednie wspomaganie i nawet sie nie obejrzysz jak zaciazysz! moze nawet to in vitro nie bedzie potrzebne :-)
mi tez sie uda, zobaczycie, moze nie w tym cyklu, nastepny tez odpada, ale celuje w pazdziernik, o ile zmiana klimatu mi wszystkiego nie rozreguluje, a jak nie to trzeba bedzie w koncu jakies badania zrobic.
 
melponea
dzięki za twoje słowa
może juz nie będzie potrzebne, może
ale juz zaczynam ...
moze zajmę sobie tym zbieraniem dok, wizytami głowę i akurat

wiesz ja nie jestem zdiagnozowana do końca,za dużo niewiadomych ... coraz to nowe problemy

a wy długo się staracie? cos chyba jak Sandra? dobrze kojarzę?

a może akurat wam wyjdzie podczas tych wszystkich przeprowadzek, może klimat ci właśnie posłuzy ... bzykajcie sie czesto :-D
 
dlatego anuszka mysle, ze jestes blizej niz dalej :-)

my niedlugo bedziemy obchodzic okragly roczek naszych staran, to jest 11sty cykl. Ale moze tak wlasnie mialo byc? gdyby nam sie udalo za pierwszym razem to na pewno nie moglibysmy sie teraz przeprowadzic i taka okazja przeszlaby nam kolo nosa, a tak to jeszcze skorzystamy z urokow zycia bez dziecka :-)
 
anuszka mel to wiecej ode mnie sie stara z tego co pamietam 10-ty lub 11-ty cykl.
Jak w ogole Twoje wyniczki ?odebralas juz je ?

Dzis strasznie spiacy dzien, siedze i ziewam ciagle jak nie wiem co. Nie wyspalam sie to fakt, pierwszy dzien po urlopie jest najgorszy :wściekła/y:
 
raczej nie, ale 2 dni wczesniej mialam goraczke, do mnie niepodobna - usunelam ja z wykresu, potem spadek do 36,1 a te nastepne moze znowu jakies pouczuleniowe czy cos? juz wtedy myslalam, ze owu tym razem jakos wczesniej wypadnie, ale nie :-( no nic, czekam na jutro czy wzrosnie czy znowu plaski wykres
 
reklama
anuszka gratuluję decyzji i trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze, żeby się udało :*

Mel to nie pesymizm kochana, to realizm :-) nadzieję jakąś mam cały czas, ale nie nastawiam się już. Wolę miło zaskoczyć się jeśli się jednak uda :-)
Ani się nie obejrzę a zaraz też stuknie nam rok staranek, w listopadzie. Choć takich "prawdziwych", pod kontrolą lekarza i z monitem to "dopiero" ósmy miesiąc. Ale ten czas zapierdziela...
A u Ciebie jeśli jutro pójdzie w górę to moze jednak owu była :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry