Olapalo wydaje mi się że nawet dobry psycholog do końca nie umie wyjaśnić co tak naprawdę dzieje się w naszych głowach !!! Psychika odgrywa dużą rolę jeśli chodzi o czas na poczęcie dziecka. Znajomi z innego forum ( gdzie już nie bywam bo wszystkie znajome już są w ciąży) którzy rok temu zaadoptowali bliźnięta właśnie spodziewają się ...bliźniąt !!! Psychika koleżanki "odblokowała" się dopiero po jakimś czasie od adopcji...a starali się 8 lat !!!
Jest masa specyfików wyciszających,uspakajających-co by tak się nie nakręcać-ale jakby na to nie patrzeć są to lekarstwa.
A najbardziej boli jak człowiek widzi dzieci bite, wyrzucane,katowane , zabijane i zadaje sobie pytanie...czemu jej Bóg dał dziecko a mnie nie !!! ?????????
Cóż nam pozostaje ??? Przestać myśleć, wyluzować,kochać się z przyjemności nie z przymusu ( bo owu właśnie mam)...łatwo napisać...tylko jak to zrobić ???
Ja nie potrafię !!! Co cykl obiecuje sobie że już nie mierzę,już nie sprawdzam, nie myślę. I co cykl wchodzę w to samo "błoto" te same nadzieje, te same smutki i ku..a to samo rozczarowanie !!!

Tak jak piszesz ja też mam kogo kochać...córcię która już powoli wkracza w dorosłe życie...która już nie potrzebuję tyle czułości co dawniej...więc wszystkie pokłady miłości jakie we mnie zostały ...tłumię i trzymam dla drugiego dziecka...albo w końcu puszczę i wyleję je na męża !!! Ojjj biedny będzie , biedny

Ależ się kurcze rozpisałam !!!!!!!! Uffffffffffffffffff !!!!!!!!!!!!!! Lżej mi !!!!!!!!!!!!