reklama

Staraczki lipiec 2013!!!

U mnie ****o** homor :angry: Zrobiłam test przed chwilą i dupa :-( Już nawet nie będę robiła tylko czekam na @. Już od kilku dni boli mnie brzuch, jajnik mnie kłuje. Tylko dziwne, że piersi mnie prawie nie bolą. Zawsze od owu do @ nie mogę się przez 2 tyg do nich dotknąć!
 
reklama
ailatan, przecież wiesz, że dopóki nie ma @, to nie można powiedzieć, że się nie udało - u mnie test wyszedł negatywnie w dniu spodziewanej @, a dopiero tydzień później zobaczyłam II, więc wyluzuj :cool2:
 
Mariot znając mnie to robiłabym testy co dwa dni...łudziła się i z nadzieją obsikiwała kolejny test. Ty bądź mądrzejsza...wiem dobrze się mówi...ale poczekaj. To nic nie zmieni jeśli testa zrobisz już...poczekaj do dnia spodziewanej @....ja w tym cyklu czuję że się nie udało więc testów robić nie zamierzam ( w zeszłym zrobiłam 8 !!!) TRZYMAM KCIUKI !!!

Ailatan lamorela trzymam &&&&&&&&&&&&&&

Benfica to chyba tej koleżance leki na tarczyce tak podziałały...bo ja starania zaczęłam zaraz po odstawieniu anty ...i doooopa. Choć z córą zaszłam w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek...hmmmm...nie ma reguły !!!

Susel ja jak się z moim "spinam" to zawsze w okolicy owulki...chyba hormony tak mnie wtedy bojowo nastawiają !!!

Ulika udanego urlopiku...owocnego przede wszystkim !!!

Olapalo wydaje mi się że nawet dobry psycholog do końca nie umie wyjaśnić co tak naprawdę dzieje się w naszych głowach !!! Psychika odgrywa dużą rolę jeśli chodzi o czas na poczęcie dziecka. Znajomi z innego forum ( gdzie już nie bywam bo wszystkie znajome już są w ciąży) którzy rok temu zaadoptowali bliźnięta właśnie spodziewają się ...bliźniąt !!! Psychika koleżanki "odblokowała" się dopiero po jakimś czasie od adopcji...a starali się 8 lat !!!
Jest masa specyfików wyciszających,uspakajających-co by tak się nie nakręcać-ale jakby na to nie patrzeć są to lekarstwa.
A najbardziej boli jak człowiek widzi dzieci bite, wyrzucane,katowane , zabijane i zadaje sobie pytanie...czemu jej Bóg dał dziecko a mnie nie !!! ?????????
Cóż nam pozostaje ??? Przestać myśleć, wyluzować,kochać się z przyjemności nie z przymusu ( bo owu właśnie mam)...łatwo napisać...tylko jak to zrobić ???
Ja nie potrafię !!! Co cykl obiecuje sobie że już nie mierzę,już nie sprawdzam, nie myślę. I co cykl wchodzę w to samo "błoto" te same nadzieje, te same smutki i ku..a to samo rozczarowanie !!!:baffled:
Tak jak piszesz ja też mam kogo kochać...córcię która już powoli wkracza w dorosłe życie...która już nie potrzebuję tyle czułości co dawniej...więc wszystkie pokłady miłości jakie we mnie zostały ...tłumię i trzymam dla drugiego dziecka...albo w końcu puszczę i wyleję je na męża !!! Ojjj biedny będzie , biedny :happy2:
Ależ się kurcze rozpisałam !!!!!!!! Uffffffffffffffffff !!!!!!!!!!!!!! Lżej mi !!!!!!!!!!!!

Mimimoo niech ściany się trzęsą i tynk z nich leci !!!
 
Ostatnia edycja:
Olapalo wydaje mi się że nawet dobry psycholog do końca nie umie wyjaśnić co tak naprawdę dzieje się w naszych głowach !!! Psychika odgrywa dużą rolę jeśli chodzi o czas na poczęcie dziecka. Znajomi z innego forum ( gdzie już nie bywam bo wszystkie znajome już są w ciąży) którzy rok temu zaadoptowali bliźnięta właśnie spodziewają się ...bliźniąt !!! Psychika koleżanki "odblokowała" się dopiero po jakimś czasie od adopcji...a starali się 8 lat !!!
Jest masa specyfików wyciszających,uspakajających-co by tak się nie nakręcać-ale jakby na to nie patrzeć są to lekarstwa.
A najbardziej boli jak człowiek widzi dzieci bite, wyrzucane,katowane , zabijane i zadaje sobie pytanie...czemu jej Bóg dał dziecko a mnie nie !!! ?????????
Cóż nam pozostaje ??? Przestać myśleć, wyluzować,kochać się z przyjemności nie z przymusu ( bo owu właśnie mam)...łatwo napisać...tylko jak to zrobić ???
Ja nie potrafię !!! Co cykl obiecuje sobie że już nie mierzę,już nie sprawdzam, nie myślę. I co cykl wchodzę w to samo "błoto" te same nadzieje, te same smutki i ku..a to samo rozczarowanie !!!:baffled:
Tak jak piszesz ja też mam kogo kochać...córcię która już powoli wkracza w dorosłe życie...która już nie potrzebuję tyle czułości co dawniej...więc wszystkie pokłady miłości jakie we mnie zostały ...tłumię i trzymam dla drugiego dziecka...albo w końcu puszczę i wyleję je na męża !!! Ojjj biedny będzie , biedny :happy2:
Ależ się kurcze rozpisałam !!!!!!!! Uffffffffffffffffff !!!!!!!!!!!!!! Lżej mi !!!!!!!!!!!!

Ja też słyszałam o parach, które dopiero po zaadoptowaniu dzieci się odblokowały! Tylko, że tu może jeszcze być kwestia burzy hormonów, która ma miejsce na początku menopauzy :sorry2:


Mnie też boli strasznie gdy słyszę o katowanych czy niechcianych dzieciach... Ja nawet w książkach nie mogę o tym czytać :dry: Chętnie bym przygarnęła wszystkie dzieci :szok:


Trudno wyluzować i nie myśleć o owu - tzn może dałoby się tak jeśli para często się kocha, ale u mnie, zanim zaczęliśmy staranka, normą był seks raz na 2-3 tygodnie :szok: Ja chciałam częściej, ale M ma taki temperament i musiałam się z tym pogodzić... Teraz muszę naprawdę stawać na głowie i te wszystkie serducha na moim wykresie są ciężko wypracowane - o każde z nich musiałam walczyć, stosować podchody, poniżać się... :baffled: Zupełnie nie rozmawiamy z M o starankach, ale on wie, że dobrze żebyśmy mieli drugie dziecko jako towarzystwo dla córki, więc nie ucieka przed seksem, chociaż specjalnej inicjatywy też nie wykazuje.

Co do miłości i czułości, to fakt, prawie 10ciolatka nie potrzebuje już tyle... Moja córka jest jeszcze malutka (we wrześniu będzie miała 3,5 roku) i często ją przytulam, głaszczę, mówię, że ją kocham. Rano mamy taki rytuał, że jak ona się budzi, to ja do niej przychodzę, kładę się obok i przez jakieś 10 minut przytulamy się, głaszczę ją, łaskoczę, całuję, patrzymy sobie w oczy i się uśmiechamy do siebie - to takie miłe móc dać jej ciepło i czułość! Wiem, że córka będzie rosła i za jakiś czas może już mnie odtrąci, gdy będę chciała ją przytulić... więc korzystam dopóki mogę!
 
olapalo z tego tez powodu nie poszłam do pracy dopóki Młoda nie skończyła 3 latek.Uwielbiałam te nasze "tulimy" i "noski-noski". Jak skończyła 3 latka zdecydowałam dać ją do przedszkola i to była najlepsza decyzja jaką wtedy mogłam podjąć. Młoda ma rewelacyjne wspomnienia z tamtego okresu !!!
 
Cześć. Ja tylko na chwilkę się przywitać i pędzę dalej. Jutro nadrobię bo dziś czas mnie goni.

elifit 8.07 ?
Mika1986 8.07
@
19ania90 10.07 II
karola1986 14.07 @
keit85 17.07 @
ailatan1987 19.07
dośka1 20.07
tamaguczi 20.07
benefica 21.07
AniołekBB 25.07
Malgonia1 26.07
Dorcia 26.07
Nanncy 26.07
Susel 27.07
Tygryseczek 28.07
Fuma_Foch 29.07
Piaska 30.07
Ewka358 3.08
Ulika 04.08

Mimimoo 5.08
Rybka33 5.08
Kingax1 7.08
żabucha 10.08
Conti 10.08


Odświeżam listę. Coś kiepsko tutaj z fasolkami :-( dobrze, że chociaż Ani się udało.

Trzymam kciuki za całą resztę :tak: &&&&&&&&.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry