hello
głupay i zmarznięty dzień dzisiaj miałam. od 11:15 nie było proądu w salonie. ale oczywiście musiałam siedzieć, wysprzątałam sobie wszystko co mogłam na zapleczu szczególnie bo nigdy na to czasu nie było i właśnie jak zrobiłam kilka zgłoszęń na pogotowie energetyczne zadzwonił szef. mówie mu że zimno jak cholera a ten do mnie to ubierz kurtke i polataj sobie wkoło budynku to ci się cieplej zrobi a później wystaw fakture tym od prądu że ci zimno było. myślałam że mu coś powiem ale się powstrzymałam. kolejna rzecz jaka mnie wnerwia że szef to dba tylko o swój tyłek a co robi reszte pracowników i jak sie czują w jego firemkach to mu to lata wisi i powiewa. Zadzwonił jego brat około 15 tej i mówi jak dalej światła nie bedzie to jedz o 16:30 do domu . nadeszła godzina 16:25 to emilka się pakuje kase sprząta zamyka drzwi pisze i wiesza kartke ze spowodu awarii .... bla bla bla i chce już wychodzić a tu pstryk... i światło jest. myślałam że mnie coś trafi

naprawde nieziemsko zmarzłam mimo ze w kórtce się gimnastykowałam na zapleczu i marzyłam żeby pójść do domku napić się ciepłej herbaty a tu jak na złość na samo wyjście. no ale poszłam na poczte paczki wysłać to jak wróciłam to już 17 prawie była więc zwinęłam interes rozliczyłam się i poszłam się grzać ;-)
smerfiku
ja myśle że dziewczyny mają racje, jeżeli masz niski progesteron to lutka dupek i dasz rade zobaczysz. kwestia tylko dobrego lekarza który będzie to wszystko monitorował. zobaczysz wszystko się uda teraz !! trzymam kciuki !
kasoku
stres nam nie pomaga wiesz o tym, ale i wiadomo ze ciężko się nie stresować. zobacz ja już mam 44 dc i nadal owu brak raczej nie czekam na nią bo mam w głowie inne myśli teraz. ale też te cykle mam rozjechane jak nie powiem co. ja i tak wierze w moc słońca i wiosny, budzi się wszystko do życia i naprawde nasiąka się taką pozytywną energią i chęcią do życia że zaskoczyć można szybko

a wiosna już za rogiem ;-)
akuku
niecierpliwcze jeszcze pare dni i wszystko będzie jasne

a jak tam w robocie ??
karola
muffinki zarębiste smaka mi na noc zrobiłaś nie ma co
die
uszy do góry najważniejsze że maluch się chowa i bije mu serducho pięknie. odpoczywaj jak lekarka mówiła i nie myśl o złych rzeczach nu nu nu !! i oczywiście pisz do nas bo siębędziemy zamartwiać jak nam z pola widzenia znikniesz na dłużej

będzie dobrze ja to wiem !!!
tilli
Ciebie na koniec zostawiłam hehe

na deser;-)

nie no joke taki ;-)
maila odebrałam i wystosowałam do Ciebie również wiec można odebrać również epopeje napisałam jak dzisiaj na forum. jakąś wene mam czy cuś. co do skypa to ewentualnie bym musiałą się umówić do rodziców na pogawędke oni mają stacjonarny a ja zasuwam na doładowaniu na karte z orange więc podejrzewam że jakość kiepska by była a i transfer by mi zjadło migusiem. jak juz coś pomyślimy i dam Ci znać to spróbuje zorganizować spotkanie na skypie. podziwiam Cię za odwagę życiową nie ma co

dzielna babka z Ciebie !
co do dziecka to to tak właśnie jest tu się cżłowiek kłoci z myślami czy chce czy nie chce a dooopka i tak swoje robi

ja mam też teraz mętlik i nie wiem co robić korci mnie żeby jechać a z drugiej strony boje się ze nie wypali i znó∑ będe musiala tutaj wracać i szukać na nowo roboty. chpc w najgorszym razie moge do meża iśc pracować ;-) wpadka niekontrolowana to już jakaś myśl

ty będziesz na l4 a jak ja przyjade to będe jak 3 twoje dziecko haha będziesz i mnie niańczyć

oczywiście żartuje
