reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Miciurka - no właśnie łożysko mam na tylnej ścianie wiec warunki sprzyjające do kopniaków. Pocieszam się że może to zrosty od zastrzyków jakoś zagłuszają i nie czuję. Tak czy siak jutro wizyta u lekarza i nastawiam sie na same dobre wiadomości. Jak zobacze Olusie ruszającą się to będzie juz mi wszystko i jedno i moge na ruchy nawet miesiąc czekac :-p
 
reklama
lori
dasz rade :) ja jak się pierwszy raz uczyłam to buziki robiłam i jeden wyszedł mi wiekszy a drugi mniejszy a to dlatego ze w jednym bardziej ściskałam oczka a w drugim już mniej ;) porób sobie paski na początek a póżniej samo ci wejdzie w krew :) powodzenia! :)

miciurka
ja tylko szydełko, druty to dla mnie czarna magia. to jak iz praca tam nie wyjdzie to tam będe dziergać haha nie no żartuje ;) nie czuje się aż tak mocno w tym żeby zarabiać jakąś kase na tym są dziewczyny które cuda robią na szydełku czy drutach. ja się ograniczam tylko na rzeczach dla dzieci i ewentualnie czapki czy szalkiki bo wielkie rzeczy mnie nudzą ciągle to samo się dzierga i to samo i długo trzeba na efekt koncowy czekać:) do samolotu bym sobie wzięła ale nie wolno bo czytałam c moge a co nie zabrać na pokład.to by mnie z pewnością wyciszyło...

a propo samolotu, masakra poczytałam dzisiaj o turbulencjach i chyba będą mi sie teraz koszmary śniły, ja chyba tam umre w tym samolocie... :zawstydzona/y: dwie godziny nad ziemią tyle kilometrów... coś czuje że się nawpierniczam cukierków z melisy albo będe błagala o głupiego jasia jak przed narkozą... bez kitu brzydko powiem ale już jestem obsrana nieziemsko :baffled: druga sprawa jak nie zgine w katastrofie lotniczej to mam nadzieje że uda mi się mój bagaż dorwać na lotnisku i odnaleźć się w tym mniejscu. Panikuje wiem...:sorry2:

dobra kochane moje lece spać bo jutro do pracy, ostatnie kilka dni po 8 godzin później po 6 jupiii :) dobrej nocy wszystkim życze
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!Jakiś czas temu pisałam z Wami ale brak czasu i postanowienie wyluzowania w temacie starań spowodowało że długo się nie odzywałam.Niestety od listopada gdzie w 5 tygodniu poroniłam nic się nie dzieje,cykle 26-29 dni,owulacja wyraźnie odczuwalna,testy owu też pięknie wychodzą,natomiast ciążowe już nie:/ Kupiłam sobie suplementy dla kobiet starających się ale kupię chyba też M bo może stres (kto go nie ma) powoduje że żołnierzyki słabsze. Gratuluję zafasolkowanym!!!
Kasoku z tego co pamiętam to Ty też starasz się od lipca,tak jak ja,oby jak najszybciej udało nam się szczęśliwie zaciążyć:tak: Postaram się teraz do Was zaglądać na bieżąco bo ciepła i miła atmosfera tu u Was:happy:
 
mississ- haha ale sie usmialam twojego posta :-D a czemu nie mozesz wziac szydelka ze soba do samolotu? ja bym brala przeciez i tak pewnie maz cie bedzie odprowadzal to najwyzej jak cie nie puszcza to dasz jemu - i tyle -chodzi ci o to ze pisza ze ''ostrych' rzeczy nie mozna miec w podrecznym? ja nigdy nie mialam problemu- jakos bo nie raz biore sam podreczny i lece a pakuje jakies ''rzekomo'' ostre rzeczy i nic nie mowia, przeciez szydelkiem nikogo nie zabijesz :dry: heh, a lotem sie nie przejmuj najwyzej wypij sobie piwko lub dwa na odwage hihi

ajentka - milo ze do nas znow zawitalas - ja to mam skleroze ogolna ale moze Cie kojarze juz pewna nie jestem - ;) mam nadzieje ze suplemenciki ci cos dadza!!!
 
Tili - ja właśnie celebruje swój pierwszy dzień w domu. Spałam aż do 8:30 obżarłam się jak bąk świątecznym pasztetem (musze sie w tym miejscu pochwalić że robiłam sama) i właśnie popijam super kwaśną herbatę.

Miciurka - a ty pamiętasz kiedy poczułaś pierwsze ruchy? i jak to mniejwięcej odczuwałaś ?

ajentka - mój miał plemniki oki, ale stwierdziam że suplementy mu nie zaszkodzą i codzinnie go bardzo pilnowałam żeby wziął swoją tableteczkę różnica była duża. Ochotę i możliwości miał ciągle, dzięki temu zwiększyliśmy częstotliwość staranek z co drugio dzień na codziennie

mississ - ja bym z szydełkiem nie kombinowała. Jak się uczepią to tylko strachu się najesz. Lot szybko minie. Za okno popatrzysz, kimniesz sie i juz bedziesz na miejscu. Torbe sobie oznacz jakąś wstążeczką, byle nie czerwona i różowa bo większość tak robi :-p
 
kasoku informuj o każdej nowości u Ciebie :-)

Dzisiaj mi się już nie chciało budzić na mierzenie temperatury no ale wstałam i zmierzyłam póki co 36,8 :-)
My wczoraj byliśmy u teściowej,potem zaczęło mnie mulić i muli mnie do dzisiaj :baffled: co ona do tego jedzenia dała to nie wiem :confused:
Mój dzieciak mi jeszcze śpi,muszę iść go budzić bo do Katowic jedziemy po jedzenie dla niego więc do później...
 
Ostatnia edycja:
Lori może cię corcia akurat kopie tam.z.tyłu że nie czujesz, ja mam łożysko na przedniej ściance brzucha i gin od razu na wizycie mówił.że.późno poczuje jakoś ok 18tyg tak powiedzial i faktycznie wczesniej czułam tylko takie bulgotanie, potem w 19 tyg lekkie muskanie jakby od środka( jakby ktoś cię glaskal w środku) , a teraz to juz takie puk puk czuje w większości jak juz kładę się spać ;) wczoraj się smialam do siebie jak głupia bo tylko się położyłam i dzidzia mi się kręciła hehe, ja myślę że za tydzień dwa juz poczujesz nie ma się.co martwic ;) no i ponoć zawsze. 2 dzidzia jest przeciwnością 1 czyli jak synus kopał to może córa spokojna jest hihi :)

Też trzymam &&&&&& za wizytki :D
 
reklama
Czesc moja staraczki kochane!!! nie bylo mnie troche bo w Polsce na "urlopie" mielismy dosyc stresowe 2 tygodnie- wiec zamaist wypoczywac troche mnie ten wyjazd umeczyl...
Ale juz jestem..jhestem i co widze?????

TILUCHA!!!!!!!:* GRATULACJE!!!!!!!:*
TAK SIE CIESZE!!!!!

Ja w piatek mam wizyte i badanie prentalane...5 tygoidni Groszka nie widzialam....nawet nie wiem co tam sie wydazylo przez ten czas ale pewnie sporo:) mam juz brzuch...w zeszlym tygodniu mi wyskoczyl- wygladam jak w 7 miesiacu ;/ ech!

A co u reszty????????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry