reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
hej dziewczyny

my wczoraj wrocilismy juz do domu a dzisiaj ledwie sie obrabiam... zebralo mnie jeszcxze na zurek bo nie dojadlam;-)

przywiozlam ciuszki juz sobie po Adasiu bede prala suszyla prasowala a przed porodem poprawka:tak:... w nastepny czwartek mam wizyte juz sie doczekac nie moge:tak:


Świeta nam zleciały bardzo szybko szkoda było wyjezdzac ale jakos przezylismy... najgorzej bylo wydostac sie z Polski w ta pogode ale sie udalo... teraz u nas mamy bez sniegu i ok 5-7 stopni ufff:-D


Die fajnie ze sie pojawilas bo zaczelysmy sie martwic...
 
Die witaj spowrotem :) mam nadz że urlop.minął dobrze mimo zmeczenis ps. Pokazuj brzuch ;D!

Lori- ja mam na 13.45 to w pl czas to.będzie + godzina do przodu czyli coś koło czasu twojej wizytki :)), a po słodyczach też specjalnie różnicy nie czuje ale staram się mało jeść bo ząb mi dokucza a teraz mam taka fazę.na słodkie że szok !

Edit:
Kamilka fajnie.że święta dobrze minely no i coś juz zwiozlas dla maluszka ja robię tak samo ;), hih

Kurde coś się obudzilam z.migdalkami dużymi kaszel nos zapchany masakra coś muszę pobrać żeby się na dobre nie przyczepilo cho...lerstwo
 
Ostatnia edycja:
Hej

Nie mam czasu pisac wiec tylko sie witam :-)
Ps. Tempka wzrosla... Zobaczymy jak jutro...
Dzis bylam na progesteronie I ciekawe co tam wyjdzie :-P

Milego dnia.
 
ACH Z TYM URLOPEM TO TROCHE LIPA BYLA..ciocia mojego Małża jest bardzo powanie chora- teraz stan jej sie strasznie pogorszyl..no i niestety zylismy w strachu- to bardzo bliska ciocia dla mojego M. jest dla niego jak druga mama - do tego ciocia mieszka i opiekuje sie swoja mamą- babcią M- ktora ma 87 lat i jets bardzo schorwana potrzebuje stalej opieki- niestety z ciocia bylo tak zle ze trafila w szpitalu- wiec cale 2 tygodnie mielsimy miedzy szpitalami, wizytami, lekarzami a opieką nad straszą pani..stresujace i męczące fizycznie....no ale jak trzeba to trzeba człowiek spina posladki i robi co do niego nalzey. na szczęscie ciocie udalo sie wyprowadzic na prostą i już powinno być tylko lepiej.oby...ale ciezki to czas byl...

Maciurka Lori- trzymam kciuki za wasze wizyty!
Domi kochanie- Marianna jest piękna (imię cudne)!!!! az mi łzy do oczu naszły! a ta piętka kolo czoła bombowa!
 
domi sliczna corcia:-)

die niezazdroszcze napewno sporo nerwow i stresu oby teraz wszystko bylo dobrze a ty wypoczywaj:) Kiedy masz teraz wizyte??

Ja teraz na wizyciue znow mam USG a mowili ze w niemczech sie nie robi co wizyte:confused: teraz juz chyba bede widziala dobrze raczki nozki i glowke:tak:


Kurcze porobilam dzisiaj troche i padlam spalam z godzine:sorry2:
 
Kamcia mam nadzieje ze juz bedzie ok....
wizyte mam w piątek- i wtedy tez badanie prenatalne- stresuje sie bardzo.....od 5 tygodni nie mialam usg...a dop tego teraz jeszcze takie wazne badanie...mi robia usg na kazdej wizycie niby krankenkasa oplaca tylko 3- ale to zalezy od twojego lekarza prowadzacego ja juz mialam 4 USG robione i za nic nie placilam
 
Domi - imie śliczne i fotka super :-) niezła aparatka z niej będzie jak już nagi na głowę zakłada :-)

Kamilka
- ja tez sie musze zabrac za przeglądanie ubranek i wybiore te uniwersalne :) Będę wtedy wiedziała co trzeba dokupić i powoli sobie bedę zbierała wyporawke.

Die - trzymam kciuki żeby ciocia wyzdrowiała. W piątek ważne usg, ale za to jaka dzidzia będzie juz fajna :-)


no to ja już jestem uspokojona. Wszystko jest dobrze, lekarz nie znalazł niczego co mogło by go zaniepokoić. Wszystkie narządy jeszcze raz posprawdzał. Waży ok 200 g no i Ola została Olusią. żaden siusiak nie wyrósł :-p
Powiedział mu że jestem zaniepokojona brakiem ruchów, to mnie uświadomił że mam łożysko na przedniej ścianie. Ja zrobiłam takie oczy :szok: bo dam przysiądź że inny lekarz na badaniu prenatalnym powiedziała że na tylnej. No chyba że się przesunęło, ale mówi że jest na przedniej na 100 %. Jest wysoko wiec spoko. Łożysko tłumi ruchy wiec bede odczuwała je później niz w pierwszej ciąży bo wtedy mialam na tylnej ścianie. Do tego Olusia kochana bardzo spokojniutka. Fikołków wielkich nie wyprawiała, za to sobie ciągle ziewala, przekręcała z boku na bok. Jak ją lekarz pozaczepiał głowicą to ładnie reagowała, machneła mu noga i odganiała łapkami żeby dać jej święty spokój :-) Jedyne co chętnie pokazywała to swoja pupe i rozkraczone nogi :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Die - to faktycznie trochę ciężko miałaś...Jej, u Ciebie już usg genetyczne, a dopiero co Ci gratulowałyśmy :-) Będę trzymać kciuki ale jestem pewna, że wszystko będzie dobrze :-)

Lori
- super, że u Ciebie również udana wizyta ;-) Ruchów na pewno już niedługo się doczekasz. A dziewczyny to chyba takie spokojne są, bo moja też na usg leżała i zasłaniała sobie twarz nogami :-D

Miciurka - gdzie jesteś? Ja czekam na relację z Twojego usg! :-D

A z ciuszkami, to ja chyba teraz wpadnę w szał zakupowy :-D Jak wyzdrowieję i wyślę w końcu Jaśka do przedszkola to jadę do rodziców grzebać w ciuchach po Jaśku, żeby wybrać te, które nadają się dla dziewczynki i ogarnąć ile mogę dokupić typowo dziewczęcych :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry