• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

reklama
Akuku nie myśl w taki sposób, bo tylko się podlamuejsz niepotrzebnie. Jak pisze patu$ka,moze pisana Ci dwojka wspaniałych synow ? a może potrzeba Wam ( choć wiem jak to zabrzmi ) więcej czasu. Czasu na odpoczynek, czasu na odizolowanie myśli, uczuc i przemyslen. Wiem, ze to cholernie trudne, ale powinnas nauczyć się cieszyc się sobą taka jaka jesteś, cieszyc się z każdego dnia i z tego co masz, a masz wspaniala rodzine, wspaniałego meza i dzieci. Czego chcieć więcej ?
Jeśli jest Nam pisane dziecko, na pewno będziemy je mieć, prędzej czy później, ale musisz zdac sobie sprawę z tego, ze Twoje negatywne uczucia, negatywnie Cie nastawiają, i nieświadomie się blokujesz.
Wiadomo, ze myslec się o tym nie da, ale czasem musimy nauczyć się wyluzować, i to co najważniejsze - nie możemy pozwolić na to, by NORMALNA chec posiadania dziecka zamienila się w obsesje...obsesyjne sledzenie sluzu, temperatury i codzienne rutynowe i nudne bądź co bądź zycie według kalendarzyka.
Wazny jest każdy dzień jeżeli wiemy, ze przezylysmy go zgodnie z własnymi wartościami.
Glowka do góry.
 
Ostatnia edycja:
akuku masz racje, to twoje odczucia i na dzień dzisiejszy czujesz ,że to ci pomoże, czasem starczy 2 dni, czesem 2 miesiące aby sobie to wszysko poukładać
nasze starania , tez trwaja juz ponad rok, miała byc róznica wieku max 3,5 roku , a tu sie zaraz 5 zrobi... mam Kaline i wszyskim ,życze choc jednego skarbu, jakim jest dziecko . Boli to ,że osoby które tak bardzo ich pragna i są w stanie wychować je na dobrych ludzi ,czesto muszą opatrzeć to cierpieniem... ale wiara czyni cuda!!!!
odpocznij akuku, odzywaj się -jeśli bedziesz miała siłe i chęć -mam nadieje ,że tak:):):):)


p.s. pamietam jescze jakiś czas temu miałam mega doła, mieszkamy z teściami, mamy kredyt... wszystko sie nałożyło i wtedy natrafiłam -juz nawet nie pamietam jak na bloga. Kiedys napewno bym wysmiała czytanie bloga, ale jakos sie przełamałam i zaczełam czytac od samego poczatku, czytałam i czułam się lepiej, czułam się szczęśliwa-tym ,że mam zdrowie, że mam córcie...ze mam ogrod na którym rosna borówki!!!ten blog to ..."do czego przyda sie chustka..." a autorki Joaśki Sałygi nie ma juz wśród nas :( w maju ukaże się ksiązka z tekstami Joaśki, mi otworzyło oczy , na to, żeby się cieszyc i chłonąć każdy dzień, bo nie wiadomo cożycie przyniesie...
jak zaczyna mnie łapać dołek, coś sobie poczytam i zaraz mi lepiej-to otwiera mi oczy,polecam.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki :* ale miałam dziś potworny dzień.. Aż szkoda gadać... Dobrze że już jutro ostatni dzień do pracy i w końcu weekend. I mam nadzieję że wreszcie trochę odpocznę.. Jutro też wieczorem czeka mnie wizyta u ginka i mam nadzieję, że humor mi się po niej nie popsuje... Oby wszystko było ok... :) ostatnio tak sobie rozmyślam i zauważyłam że ten czas leci masakrycznie szybko.. Normalnie życie przecieka przez palce... Aż nie mogę w to uwierzyć... Jakiś taki dołujący ten dzień, a to dziwne bo pogoda śliczna i powinna nastrajać optymistycznie :)
 
Dziewczyny macie racje :-) powinnam sie cieszyc z tego co mam i ciesze sie bardzo :-) ale na dzien dzisiejszy czuje sie zle i nic na to nie poradze... Juz nie wiem sama co mam myslec.
Wiem ze moze jeszcze kiedys sie uda, ale nie chce myslec tylko o tym...bo naprawde od dlugiego czasu zyje od cyklu do cyklu, od owulacji do woulacji...wiecznie odliczam. Zlecialo tyle czasu a ja chodze nerwowa. Dlatego chce odlozyc starania by wyluzowac.
Choc wiem ze bedzie mi ciezko bo zobacze plodny sluz i znowu przyjda mysli ah sprobujemy moze to ten czas :/:/:/

Dzisiaj sobie poczytalam na temat collegu i mam zamiar sie zapisac na full time. Ciekawe czy mnie przyjma , pewnie bedzie ciezko w tym roku no ale sprobuje :-)
A jak nie to na wolontariat gdzies pojde, w trakcie jak dzieci beda w szkole / przedszkolu :-)
Zaczne myslec o czyms innym i tak jak mowicie moze sie odblokuje :-)
Musze sie w cos zaangazowac zeby nie miec czasu myslec :-) jutro sobie kupie dresik i na silke czas zaczac chodzic, bo place a nie uzywam. Moze jak zobacze zmiany na swoim ciele to sie wciagne jak kiedys w zdrowe odzywianie dieta cwiczenia :-)

Bede zagladac bede ale postaram sie wyluzowac :-)
 
90_natka tez dziś miałam ciezki dzień. a jeszcze teraz się przeraziłam ; w zeszłym roku miałam operacyjnie wycinane zylaki. Od tego czasu 2 razy robiłam zabieg skleroterapii ( zamykania naczynek ), oprócz tego raz na czas usg doppler. Dzic myslalam ze znowu mam kolejnego siniaka na lewej nodze, ale niestety - cala noga jest niebieska. Doslownie niebieska.Kolano mam niebieskie, pod kolanem na wysokości piszczela robi się opuchlizna. Nie wiem co jest grane ale bardzo mi się to nie podoba zwłaszcza ze co chwile mi ta noga cierpnie. A jak na zlosc lekarza, u którego się lecze jutro nie ma, będzie dopiero we wtorek, a boje się ze zrobil się jais zator, albo cholera wie co gorsze...nie wiem co mam zrobić.

Akuku pewnie ze mamy racje :) Roznie w zyciu może być, ale najważniejsze to bycie sobą. Chcac nie chcąc sa ludzie, którzy maja o wiele gorzej od Nas. U zadnej z Nas nikt nie stwierdził bezplodnosci ( tfu tfu ), a wyniki nawet jeśli zle można poprawić.
Wydaje mi się, ze zbyt emocjonalnie do tego podeszlas, zbyt osobiście i definitywnie. Może dlatego czujesz się wykonczona kolejna nieudana proba, i kazda kolejna powoduje, ze tracisz wiare w sama siebie i w powodzenie tego co robisz.
Odizolowanie się jest dobre, odpoczynek również, ale chec posiadania dziecka nie zniknie jeśli w tej chwili jest u Ciebie tak silna. Możesz na co dzień jej nie odczuwać, ale w glebi, w psychce ta myśl będzie z Toba zyla caly czas i kiedy jak piszesz zobaczysz sluz, czy zmierzysz od tak tempke a tu nagle skok w dniu w którym powinnas mieć owulke, na pewno skusi Cie do probowania. I to na pewno nic zlego, dopóki potrafimy nad tym panować.

Zle się czuje cholera. Nie wiem co mi się dzieje , ale zaczyna mnie bolec lewa polkula glowy.
Ide się polozyc, bo nie chce myslec już dziś o niczym.
 
nuuuśka spróbuj może jutro do jakiegoś innego lekarza się dostać, nie ma co ryzykować. Ja kiedyś też miałam takie problemy z nogą i podejrzewali zakrzepicę także nie czekaj tylko idź sprawdź co jest tego przyczyną!

Akuku trzymam kciuki :) daj znać jak będziesz miała odpowiedź :)
Idę spać kochane, do jutra :)
 
90_natka pojde dzis Kochana wlasnie, choc juz troche lepiej ale powiem Ci, ze przerazilam sie.
Dzis 33 dc i nic.Do poniedzialku 3 dni a tempka zamiast spadac to dzis nieznacznie wzrosla :baffled: nie wiem juz o co kaman ale chcialabym zeby ta wredota sie juz pojawila bo w takim tempie to kwiecien mi minie caly a staranek nie bedzie wcale :crazy: Ta moja gin jest dopiero w srode, kazala mi przyjsc wtedy ale sadze ze do Srody pewno juz przylezie. Kupilam wczoraj ta witaminke i zazylam od razu :tak: oczywiscie Ł. tez dalam. Zastanawiam sie tylko nad jednym - w zaleceniach na Salfazinie pisze zeby nie laczyc preparatu i z innymi zawierajacymi witamine A, C, E, B6 i cos tam jeszcze, ale z kolei na forach ginekologicznych i w rozmaitych artykulach czytam, ze najlepsze efekty daje w "jadlospisie " salfazin , kwas foliowy, witamina C i l-karnityna. I badz tu czlowieku madrym :blink:
 
reklama
Nuuska ja bym sie nei zdziwila jaby to byla fasolinka. Robilas test? Bo ci tempka nie spadla przed terminem @...

Akuku ja tez od poltorej roku zyje od cyklu do cyklu,i czasem tez mialam dosyc,ale poki mam sile to walcze. Bo wiem ze w koncu leczenie zadziala. Nikt naszych szans nie przekreslil.
Ale obawiam sie ze w koncu uslysze ze ratuje nas IUI albo IV a wiem ze od razu pieniedzy nie uzbieramy na IUI i wszystkie badania. U nas najblizsza klinika nieplodnosci jest w Poznaniu, 130 km. POmyslec ze kilka razy w miesiacu trzeba tam jechac brac wolne w pracy. Fak mam tam dwie siostry ciotke zawsze jest gdzie si ezatrzymac. Ale kurde maz nei bedzie mogl siastac tak wolnym bo i wyplata byla by ciensza.

Kurd emam nadzieje ze uda sie naturalnie. Bo chyba nie wiem co bym zrobila gdyby ratowalo nas IUI albo IV wziela bym kredyt chyba...strach sie bac. Uciekam snaidankz robic i znalezc jakeis zajecie u nas w koncu wiosna :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry