• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

reklama
patu$ka teraz nie robilam bo po co :| Robilam w poniedzialek 20 i we wtorek 10 i byla jedna tlusta krecha wiec stwierdzilam, ze to bez sensu robic kolejny i ze po prostu poczekam na @ :|
Od poczatku tego tygodnia mam wrazenie, ze w srodku mam nie wiadomo ile sluzu i ze zaraz wszystko wyplynie a w rzeczywistosci minimalne uplawy. Czasem mnie mdli jak np dzis troszke, lekkie zawroty glowy no i wczoraj ten potworny bol nog. Ale nie przypuszczam,zeby to byla fasolka, od poczatku tygodnia chodze wsciekla jak osa, co chwile cos mnie drazni a Ł. pare razy niby glupota ale wyprowadzil z rownowagi :nerd:
 
Ostatnia edycja:
ja tez mam nadzieje ze naturals pomoze. Ale po takim czasie wszystko trzeba rozwazyc przygotowac sie na taka ewentulanosc. Gdybym jeszcz eja znalazla stala prace na jakis czas to jedna pensje mozna by spokojnie przeznaczyc na cala procedure.

Mam nadzieje ze to nie bedzie potrzebne,z miesiaca na miesiac podchodze do tego mniej emocjonalnie.Dam sobie czas do listopada wtedy dtuknie 2 lata,jesli do tego czasu sie nie uda to sprobujemy szukac pomocy w KN,mam nadzijee ze moj gin nam pomoze. Przez lato napewno pojde do jakies sezonowki i odloze troszke kaski. Moze sie przydac... hmmm ah im wiecej mysle tym wielksze wizje mam. Coz zrobic....
 
patu$ka nie martw sie Kochana na zapas, ja wierze podobnie jak kasiol ze nic takiego nie bedzie potrzebne. Moze tez jestes zbyt przyblokowana tym wszystkim,choc wiem ze ciezko nie byc kiedy sie czegos tak bardzo chce a nie mozna tego miec.Czasem ludziom wydaje sie, ze to TYLKO dziecko, glupia ciaza, ale dopoki sie tego nie przezyje, nie wie sie na ile trudu, wyzeczen, a nieraz cierpienia i lez trzeba byc przygotowanym.
U Nas wizytka w KN kosztuje 150zł kazda kolejna 80zł. Moze warto sie przejsc wczesniej Kochana od tak dla Twojego spokoju i skonsultowac z lekarzem majacym wieksza wiedze odnosnie problemow z zajsciem w ciaze.
 
Patu$ka nie myśl o tym wszystkim na razie bo na pewno uda się zafasolkować i KN nie będzie konieczna :))

Nuuuśka domyślam się jak się przeraziłaś, bo pamiętam swoją reakcję na ten nagły ból i zasinienie, mało zawału nie dostałam ze strachu co się dzieje, a o bólu to już nie wspomnę... Ale już Ci lepiej, to najważniejsze - i na pewno to nic groźnego, może potrzeba Ci po prostu trochę odpoczynku i poleżenia z nogami w górze :) ale sprawdzić trzeba :)
a może patuśka ma rację i to fasolka? W końcu tempka trochę w górę znowu idzie :) może idź na betę dla pewności?

a moja tempka też jakaś dziwna :P ciągle w górę ale tylko odrobinkę... żadnego porządnego skoku ani spadku,...
chociaż w sumie sama nie wiem jak to interpretować, bo jak się nad tym głębiej zastanowić to waha się "tylko" o 0,2 i wcześniej też tak miewałam, ale miałam termometr z jednym miejscem po przecinku to nie było tak bardzo widać na wykresie jak teraz :)
 
Ostatnia edycja:
90_natka dzis na betke juz nie mam jak a w poniedzialek to juz jak @ sie nie pojawi zrobie tescior. Wczesniej nie chce, bo tylko strace kolejny i w koncu hurtowo bede 20 na raz kupowac :rofl2:
Zobaczymy jak z tempka bedzie jutro, bo znowu zaczynaja mnie pobolewac nogi wiec albo to na prawde cos sie dzieje z krazeniem albo @ sie zapowiada od poniedzialku i przyjsc nie umie. Nie wiem sama co o tym sadzic, ale watpie. W dzien kiedy wyszedl mi pozytywny test w 20dc przytulanki byly od razu po tescie, potem przez jakies 2-3h klul mnie jajnik i podbrzusze a potem nagle z nikad cisza.Wieczorem juz sie nie udalo bo Ł. tez byl przeziebiony i zle sie czul. Zreszta same widzicie po wykresie kiedy co bylo :tak:
jedno wiem na pewno - SPAC ! :laugh2:
 
no wiesz nuuuśka, to że chce Ci się spać też może oznaczać fasolkę ;) ale ja już nic nie mówię, czekamy cierpliwie do poniedziałku :)))

a ja się kurczę zaczynam denerwować tą dzisiejszą wizytą u ginka.. w sumie sama nie wiem czemu, ale jakoś tak niespokojna jestem jak o tym myślę... boję się kiepskich wiadomości.. a tu jeszcze tyle godzin czekania w niepewności :((
 
no wiesz nuuuśka, to że chce Ci się spać też może oznaczać fasolkę ;) ale ja już nic nie mówię, czekamy cierpliwie do poniedziałku :)))

a ja się kurczę zaczynam denerwować tą dzisiejszą wizytą u ginka.. w sumie sama nie wiem czemu, ale jakoś tak niespokojna jestem jak o tym myślę... boję się kiepskich wiadomości.. a tu jeszcze tyle godzin czekania w niepewności :((

ja tez nic nie mowie :ninja2: wole nie mowic, nie myslec i sie nie nakrecac bo potem nagle @ sie pojawi i znowu bedzie dramat. A tak, to wiem czego sie spodziewac. W az takie niespodzianki chyba nie wierze :rofl2:
Wizytka sie nic nie martw i nie denerwuj, to ta nowa, do ktorej idziesz z kolezanka tak ? Na ktora masz wizytke ? Moze w koncu trafi sie jakas "normalna"...:tak:

U Nas dzis zimno. Wstalam rano widzialam sloneczko i ucieszylam sie, ze bedzie piekny dzien a tu dupa. Caly dzien kropi, zimno, wietrznie i nieprzyjemnie. Chcialam jutro umyc okna, w niedziele ide do pracy, bo z racji tego ze niedziele u Nas platne, to chetna bylam na dwie w tym miesiacu, bo w koncu Oli Komunia za pasem, a tu coraz to nowe wydatki. Ale nie wiem czy bede myc jesli bedzie taka pogoda :| Chcialam balkon odgruzowac, doniczki wyniesc i naszykowac do sadzenia :) Jeszcze o 9 musze z Ola do Kosciola dymac, bo jutro maja I spowiedz :baffled: i oczywiscie juz dostalam karteczke, ze po spowiedzi nalezy zejsc do salki, bo bedzie zebranie w celu ustalenia jeszcze jakis tam rzeczy zwiazanych z Komunia i oczywiscie zebranie pieniedzy. Pytam sie tylko na co znowu :angry::angry: malo pieniedzy juz od Nas dostali..
 
ja tez nic nie mowie :ninja2: wole nie mowic, nie myslec i sie nie nakrecac bo potem nagle @ sie pojawi i znowu bedzie dramat. A tak, to wiem czego sie spodziewac. W az takie niespodzianki chyba nie wierze :rofl2:
Wizytka sie nic nie martw i nie denerwuj, to ta nowa, do ktorej idziesz z kolezanka tak ? Na ktora masz wizytke ? Moze w koncu trafi sie jakas "normalna"...:tak:

U Nas dzis zimno. Wstalam rano widzialam sloneczko i ucieszylam sie, ze bedzie piekny dzien a tu dupa. Caly dzien kropi, zimno, wietrznie i nieprzyjemnie. Chcialam jutro umyc okna, w niedziele ide do pracy, bo z racji tego ze niedziele u Nas platne, to chetna bylam na dwie w tym miesiacu, bo w koncu Oli Komunia za pasem, a tu coraz to nowe wydatki. Ale nie wiem czy bede myc jesli bedzie taka pogoda :| Chcialam balkon odgruzowac, doniczki wyniesc i naszykowac do sadzenia :) Jeszcze o 9 musze z Ola do Kosciola dymac, bo jutro maja I spowiedz :baffled: i oczywiscie juz dostalam karteczke, ze po spowiedzi nalezy zejsc do salki, bo bedzie zebranie w celu ustalenia jeszcze jakis tam rzeczy zwiazanych z Komunia i oczywiscie zebranie pieniedzy. Pytam sie tylko na co znowu :angry::angry: malo pieniedzy juz od Nas dostali..

tak, to ten nowy gin - mężczyzna :) jakoś tak nie mam zaufania do kobiet ginek- nie wiem czemu bo nigdy u żadnej nie byłam :P jedziemy z koleżanką, ja na 18:40 i nie wiem jak do tej godziny dotrwam ;)

u nas też pogoda do bani - kropi od rana, szaro i chłodno :( a ja już miałam nadzieję na wiosnę... o moim balkonie to nie wspomnę, bo na nim wszystko jest :D i czekam na ładną pogodę żeby posprzątać ale oczywiście doczekać się nie mogę ;) a jak tak dalej pójdzie to nawet nie będzie można na niego wyjść bo miejsca nie będzie :D
z Komunią to zawsze tyle latania jest i ciągle jakieś nowe koszty wymyślają.. ale co zrobić :/ dobrze, że to już niedługo i później będziecie mieli to za sobą :)
 
reklama
Zastanawialam sie juz czy to tez nie to wszystko moze blokowac zafasolkowanie :-(Jeszcze te problemy z Olciowymi wynikami tez mi daly popalic. Dzis przyszly jej wynki z ponownego badania kupska - robali brak :-D we wtorek idziemy do neurologa, zobacze co powie, na co skieruje i mysle, ze powtorze jej badanka krwi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry