Wiesz tysia, kasiol czasem wydaje mi się, że nic mi w życiu nie wychodzi, zresztą czuje się jakbym była zawieszona w próżni.
Choć generalnie z jednej strony dotarło do mnie że prawdopodobne jest że nie będziemy mieć dzieci i niby się z tym pogodziłam. Ale z drugiej strony jednak zawsze ten moment nadchodzącej @ jest do bani. Poza tym znowu kolejna koleżanka z pracy jest w ciąży (z trzecim dzieckiem) i mnie to strasznie zirytowało. Znaczy nie to, że konkretnie ona jest w ciąży czy coś takiego bo jest to moja dobra koleżanka i cieszę się jej szczęściem, ale raczej chodzi mi o to że to poraz kolejny uświadomiło mi to, że nie ma sprawiedliwości, że jedni nie mają dzieci wcale a inni mają całą gromadkę...
Ehh naprawdę im bliżej mojego TP tym mi gorzej:-(
paulinka hej, dawno Cię nie było, jak Twoje chłopaki?:-)
kasiol kiedy Cię wypuszczą, wiesz już coś?