marce_la - no widzisz, może to tylko takie jednorazowe plamienie było

Moja koleżanka musiała leżeć i się oszczędzać przez 2 miesiące w ciąży, bo miała plamienia, chyba 3 i 4 miesiąc to był jak dobrze pamiętam, a teraz już tuli 3 tygodniowego Frania

A jej siostra to w ogóle przeleżała dosłownie całą ciążę, bo miała krwawienia i ma teraz już roczną Olę!

Jak się od początku wszystko dobrze rozwija to nawet krwawienia nie są w stanie zaszkodzić, tym bardziej jak się bierze duphaston albo luteinę

Ja już mojemu J powiedziałam o Tobie
Marce_la i się dopytywał teraz czy już wróciłaś od lekarza
Delleware - w sobotę byłam z rodzicami w Liroy Merlin, bo oczywiście tam jakieś drzewka kupowali i właśnie zobaczyłam taką fajną dużą trampolinę i się śmiałam, że kupię ją! A moja mama :"Jak będzie wnusio/wnusia to obiecuje, że kupię i nie tylko trampolinę" :-) Mówię Wam jacy oni są nakręceni. Jak sadzili z tatą te drzewka to wybierali takie miejsca, żeby zostało dużo wolnego miejsca, np na jakąs piaskownicę, huśtawki itp dla wnuków! Ja im nic nie mówię, że się staramy, bo przecież non stop by wydzwaniała czy się udało. Ale jak wtedy wylądowałam w szpitalu i powiedziałam mamie, że owulację mam itp, to ona, że zamiast leżeć w szpitalu to powinniśmy wylądować w łóżku i działać
Teraz właśnie podziałaliśmy i normalnie znowu mnie kłuje prawy jajnik :/ Już sobie wkręcałam dziś (bo w nocy też mnie kłuł i to aż bałam się przekręcić ;/ ), że może dzidzia się zagnieżdża?
