reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Zdecydowanie masz rację, co ja się już nadenerwowałam przez tych moich specjalistów to szok, dziś rano musiałam ich grzecznie acz stanowczo popieprzyć bo robili 3 pomieszczenia i jest ok ale w pozostałych dwóch których nie remontowali jest ruina, oj długo by opowiadać. Tak czy inaczej lepiej POSTARAĆ (żeby nie było że odbiegam od tematu wątku, jest słowo klucz ;) ) się działać samemu.
do programu usterka ich daj :laugh2:
 
Lux my jak gdzies jedziemy na dłużej to wylaczamy grzejniki a tak to przeważnie na 2-2,5 ustawione. No chyba że mrozy tak jak ostatnio to więcej. I jak otwieramy okna to zawsze wylaczamy grzejniki bo wtedy dużo nabijaja
 
dzieki dobrze wiedziec

Mowie Ci a jak nam piec zgasł to myślałam, że się poplacze... nie wiedziałam czy sobie grzejnik na plecach zamontować czy siedzieć na nim...

Ann ja w dni płodne mam to samo ;) to chyba jakiś instynkt podtrzymania gatunku bo inaczej sobie tego wytłumaczyć nie umiem. W dni nieplodny to w zasadzie mogę zakopać się w swojej jaskini (w sensie w lozeczku) i nic mnie nie rusza :P
 
reklama
Ann może też bym miała takim parcie ale obecnie mamy nie fajna sytuację bo tylko m. teraz pracuje. Mi w list skończyła'się umowa i szukam pracy. I serce chce drugiego dziecka a rozum mówi żeby poczekać :( na razie staramy się w pierwsze dni płodne omijając ovu. Może m. uda się strzelić dziewczynkę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry