reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Witam, dzisiaj dopadł mnie okropny dół po zrobieniu testu, znów negatywny... Od paru dni jest mi nie dobrze przy różnych okazjach. Wczoraj mało brakowało, żebym zwymiotowała u teściowej na obiadku :x tak więc zdecydowałam się po namowach mojego przyszłego - niedoszłego (już nie długo :cool2:) i zakupiliśmy 2 testy. Jak wiadomo,ciężko jest doczekać rana, a mówiono mi, że wynik najpewniejszy ukazuje się przy pierwszym oddanym moczu, jeden zużyłam wieczorem i jeden przed chwilą. Niestety, oby dwa jasno mówią, że nic z tego. O dzidziusiu myślimy od maja, a staramy się bardzo od lipca. I dzisiaj już totalna załamka. Brak mi sił, a jeszcze do pracy czas iść za chwilę. I jeszcze ta pogoda... :-( :(
 
Ostatnia edycja:
Kotek87 dzieki bardzo ale ja zaczynam dopiero swoje starania tak na pełnej parze od końca lutego , teraz musze doprowadzić tarczyce do porządku i niestety mam zakaz ;(
 
reklama
Myślicie, że powinnam zrobić bete? Widze jakieś tam zmiany, ale po tylu miesiącach takiego nakręcania się wydaje mi się, że to poprostu dlatego, że tak straszliwie chcę tych dwóch kreseczek i ogromnego brzucha... Luxurious niby dopiero się zaczął, a tak bardzo bym chciała, żeby już się skończył :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry