Pyzia witam miło że dołączyłaś do nas. Oby na krótko trzymam kciuki&&&&
A tak w ogóle to się we mnie zagotowało

nie akceptuję takiego podejścia gdzie wyliczam i planuję kiedy fajnie byłoby być w ciąży i urodzić. Cholera jasna to absurdalne przeliczać dzień urodzin swojego dziecka na złotówki i celowac tak by żaden inny wydatek w danym miesiącu się nie pojawił. Rozumiem ma się wielu chrzesniakow itd ale czy naprawdę najważniejsze są drogie prezenty? Tylko tyle można zaoferować tym dzieciaczkom? Kupuje się to na ile nam pozwala budżet i już. Drobne upominki nie kosztują wiele a i tak najważniejsza jest miłość którą możemy podarować. Boże ale się wściekłam. To jest tak przykre.
Oddalabym wszystko by tylko moje dziecko mogło się urodzić, nie ważne jaki to byłby dzień. Może być w święto Wojska polskiego, albo zielone świątki albo piątek trzynastego. A gdybym mogła to oddalabym swoje życie by 09.05.2016 moje maleństwo przyszło na świat ale nie ma już tej szansy bo 09.10.2015 odeszło na zawsze. Nie rozumiem takiego myślenia ale i nie muszę wszystkiego rozumieć. Niech sobie każdy żyje jak chce.
Ruda, czarna nie jesteście najgorsze