reklama

Staraczki na 2016 rok :)

A ja właśnie pobiegłam po ryż bo taaaka wzięła mnie ochota na pomidorówkę z ryżem :) no i jak tarłam marchewkę to pół palca starłam razem z nią, krew się leje aaaaa!
 
reklama
Ruda hm bede musiała kiedyś zapytac o to gina :) ciekawa teoria nigdy nie słyszałam a trochę ginow niestety przerobiłam w tej pierwszej ciazy ... Zreszta w drugiej tez heh... Nie mam szczęścia do lekarzy tej specjalizacji .

Lyara kciuki trzymam!

Choć podziwiam Was bardzo za takie testowanie wczesne i doszukiwanie sie :) ja to jak nie widac od razu to wyrzucam :) poza tym dobija mnie to testowanie co miesiąc i brak efektów - teraz to chyba w ogole nie bede robić bo i po co .

Ann byłoby cudownie ale to chyba nje możliwe - musiałabym mieć owu dużo wczesniej ( choć chciał sie doszukać to pisałam Wam ze kiedyś te testy lh wychodziły mi potem juz nie) ale na usg miałam pęcherzyk wielkości 33'mm wiec zdecydowanie przerośnięty , jakiś mniejszy był obok ale nawet nie wiem czy możliwe by ten mniejszy pekl jak jest ten duży - zreszta pregnylu mi nie podał - nic nie powiedział - dlatego go zmieniam bo sie nie chce denerwować przez gościa .
 
Ruda hm bede musiała kiedyś zapytac o to gina :) ciekawa teoria nigdy nie słyszałam a trochę ginow niestety przerobiłam w tej pierwszej ciazy ... Zreszta w drugiej tez heh... Nie mam szczęścia do lekarzy tej specjalizacji .

Lyara kciuki trzymam!

Choć podziwiam Was bardzo za takie testowanie wczesne i doszukiwanie sie :) ja to jak nie widac od razu to wyrzucam :) poza tym dobija mnie to testowanie co miesiąc i brak efektów - teraz to chyba w ogole nie bede robić bo i po co .

Ann byłoby cudownie ale to chyba nje możliwe - musiałabym mieć owu dużo wczesniej ( choć chciał sie doszukać to pisałam Wam ze kiedyś te testy lh wychodziły mi potem juz nie) ale na usg miałam pęcherzyk wielkości 33'mm wiec zdecydowanie przerośnięty , jakiś mniejszy był obok ale nawet nie wiem czy możliwe by ten mniejszy pekl jak jest ten duży - zreszta pregnylu mi nie podał - nic nie powiedział - dlatego go zmieniam bo sie nie chce denerwować przez gościa .
Ja tam się załamywać nie zamierzam, zrobiłam ten test dla zabawy z czystej ciekawości czy coś pokaże :D a że coś tam ledwo widać to lekko mnie zadziwiło :) Ale jak za tydzień np wyjdzie jedna to trudno :) Dla mnie na razie takie testowanie to frajda, od listopada niby się staramy więc już sporo, a tak naprawdę pierwszy raz dopiero mogę robić test bo jest jakaś szansa na maleństwo... Dlatego na razie mnie to nie dołuje :)
 
Lyara na każdego działa co innego :))) generalnie frajda tez moze byc :)
Ja pamietam w pierwszej ciazy nie chciałam testu zrobić , nawet jak okres spóźniła mi sie tydzień , zwalalam na powrót z urlopu , sopiero po namowie koleżanki pojechałam na betę odebrałam wyniki po 1,5 h i od razu do gina:) no ale niestety nie udało sie ...
W drugiej musiałam zrobić test przed odstawianiem leków zrobiłam i nic , potem tydzień pózniej miałam wizytę u gina wiex zrobiłam by wiedzieć co mu powiedzieć - a @ myslalam ze sie nie spóźnia bo to był chyba 2 cykl po stracie poprzedniej ciazy wiec miało prawo byc nieregularne - a tu taka niespodzianka :) ależ bym chciała znow to poczuć :)
 
Ja w tym miesiącu nie testuję bo i tak nie mam po co ...po 4 latach starań to niezły szałas z testów mogę już zbudować . Tylko mi jakaś działka nad jeziorem lub morzem potrzebna :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry