kate2288
Fanka BB :)
Dziewczyny mogę się Wam troche wygadac? - tak w duuużym skrócie 
W grudniu straciłam ciąże, bardzo to przeżyłam... dostałam bóli migrenowych, takich, że aż trafiłam do szpitala. W styczniu jakoś się ogarnęłam (tak mi się wydawało), wróciłam do pracy (po urlopie macierzyńskim) ale jak się okazało hormony mi sie tak po*****, że 24.01 dostałam @, który trwał 2 tygodnie
Wylądowałam u mojego gina, który na badaniu nie wykrył nic niepokojącego ( ufff... ) Jedynie na USG zauważył płyn , który niby miał świadczyć o przebytej owulacji ( to był 13 dzień cyklu, a cykle mam zazwyczaj 30 dniowe, więc troche na moje oko za wcześnie, no ale lekarz wie lepiej
) dzisiaj od tamtego dnia mija 15 dzien a @nie ma. AA i dostałam dupka, którego miałam brać do 26 dnia cyklu, czyli teraz do tego wtorku co był, a w środe dostałam takich bóli podbrzusza, że myślałam, że zejde...
O kurcze, ale sie rozpisałam, sorka, ale musiałam sie wyżalić, bo chwilowo nie mam komu
a dzisiaj mam taki dzień na wyżalanie się 
W grudniu straciłam ciąże, bardzo to przeżyłam... dostałam bóli migrenowych, takich, że aż trafiłam do szpitala. W styczniu jakoś się ogarnęłam (tak mi się wydawało), wróciłam do pracy (po urlopie macierzyńskim) ale jak się okazało hormony mi sie tak po*****, że 24.01 dostałam @, który trwał 2 tygodnie
O kurcze, ale sie rozpisałam, sorka, ale musiałam sie wyżalić, bo chwilowo nie mam komu
