reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Dziewczyny mogę się Wam troche wygadac? - tak w duuużym skrócie ;)
W grudniu straciłam ciąże, bardzo to przeżyłam... dostałam bóli migrenowych, takich, że aż trafiłam do szpitala. W styczniu jakoś się ogarnęłam (tak mi się wydawało), wróciłam do pracy (po urlopie macierzyńskim) ale jak się okazało hormony mi sie tak po*****, że 24.01 dostałam @, który trwał 2 tygodnie :( Wylądowałam u mojego gina, który na badaniu nie wykrył nic niepokojącego ( ufff... ) Jedynie na USG zauważył płyn , który niby miał świadczyć o przebytej owulacji ( to był 13 dzień cyklu, a cykle mam zazwyczaj 30 dniowe, więc troche na moje oko za wcześnie, no ale lekarz wie lepiej ;) ) dzisiaj od tamtego dnia mija 15 dzien a @nie ma. AA i dostałam dupka, którego miałam brać do 26 dnia cyklu, czyli teraz do tego wtorku co był, a w środe dostałam takich bóli podbrzusza, że myślałam, że zejde...
O kurcze, ale sie rozpisałam, sorka, ale musiałam sie wyżalić, bo chwilowo nie mam komu :( a dzisiaj mam taki dzień na wyżalanie się :(
 
reklama
Dziewczyny mogę się Wam troche wygadac? - tak w duuużym skrócie ;)
W grudniu straciłam ciąże, bardzo to przeżyłam... dostałam bóli migrenowych, takich, że aż trafiłam do szpitala. W styczniu jakoś się ogarnęłam (tak mi się wydawało), wróciłam do pracy (po urlopie macierzyńskim) ale jak się okazało hormony mi sie tak po*****, że 24.01 dostałam @, który trwał 2 tygodnie :( Wylądowałam u mojego gina, który na badaniu nie wykrył nic niepokojącego ( ufff... ) Jedynie na USG zauważył płyn , który niby miał świadczyć o przebytej owulacji ( to był 13 dzień cyklu, a cykle mam zazwyczaj 30 dniowe, więc troche na moje oko za wcześnie, no ale lekarz wie lepiej ;) ) dzisiaj od tamtego dnia mija 15 dzien a @nie ma. AA i dostałam dupka, którego miałam brać do 26 dnia cyklu, czyli teraz do tego wtorku co był, a w środe dostałam takich bóli podbrzusza, że myślałam, że zejde...
O kurcze, ale sie rozpisałam, sorka, ale musiałam sie wyżalić, bo chwilowo nie mam komu :( a dzisiaj mam taki dzień na wyżalanie się :(
a nie chcesz zrobic testu lu bety zeby zobaczyc czy to ciaza? czy juz robilas? bo sie pogubilam w tych wpisach
 
a nie chcesz zrobic testu lu bety zeby zobaczyc czy to ciaza? czy juz robilas? bo sie pogubilam w tych wpisach

Nie, nie robiłam... przeszło mi to przez myśl,bo mimo tego co powiedział lekarz, staraliśmy sie z mężem, ale wydaje mi się, że chyba nie ma sensu robić testu.
Śniło mi sie, że zrobiłam i wyszedł pozytywny :D szkoda, że to był tylko sen :rolleyes2:
 
dobra to pytanie, ktora w ktorym dc testowala i byly dwie kreski? bo ja w pierwszej ciazy w 25 dc i nic a potem dopiero w 30 i pozytyw, nie wiem jak teraz postapic
W pierwszej ciąży test wyszedł mi pozytywny jakieś 3 dni przed @ wiec spróbuj :)
Oj kebaba to i ja bym wcieła ...
Kurcze czy tylko ja nie mam ochoty na nic takiego? :(
Negatywna beta... w takim razie jade do gina bo te bole mnie niepokoja... niech zerknie co i jak... Babka w labo stwierdzila ze czasem tak sie zdarza i za 2-3 mam powtorzyc ten test... zobaczymy
Szkoda :(
Daj znać po wizycie
 
Nie, nie robiłam... przeszło mi to przez myśl,bo mimo tego co powiedział lekarz, staraliśmy sie z mężem, ale wydaje mi się, że chyba nie ma sensu robić testu.
Śniło mi sie, że zrobiłam i wyszedł pozytywny :D szkoda, że to był tylko sen :rolleyes2:
no ja chce zrobic dzis test wieczorem i jutro rano powtorzyc i sie boje jak diabli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry