PaniKarolina, gratuluję!
Apostrofa, ale Ty chyba w końcu wygrałaś z ZUS-em czy coś źle przeczytałam?
Co do różnicy wieku. Jak wszędzie są plusy i minusy. Z małą różnicą szybciej w sumie wyjdzie się z pieluch i tego wszystkiego. A tak to już się wyszło, a trzeba od nowa.
Między mną a bratem jest równy rok, ja z maja i on z maja. Potem po 3 latach kolejny brat i mama dawała radę. I mówi, że nie było tak strasznie i to lubiła. No i nie było podwójnych wózków i innych wygód. Wsadzała mnie do gondoli w nogi do brata :-)
Mój Adasiek też do wszystkiego pierwszy. Siedział jak miał 5 miesięcy, sam usiadł jak 6, w 6 też zaczął raczkować i jakoś przed 7 zaczął wstawać przy meblach. Myślę, że chwila i ruszy.
Olha, a w czym pije Twój Syn? Podobno dobra jest słomka, mniejsze prawdopodobieństwo seplenienia. Ja już Adaśka uczę. Chcę jak najszybciej się butli pozbyć. W sumie myślę, że już nam do niczego potrzeba nie jest, ale z wygody mu jeszcze daje mleko w butelce. Muszę się za to wziąć ;-)
A mnie mdli okropnie. Nie wiem co ze mną jest. Od jakiegoś czasu co jakiś czas mnie mdli. Ostatnio nawet złapała mnie biegunka i wymiotowałam, ale myślę, że się czymś podtrułam. Ale te mdłości mnie niepokoją. Muszę chyba badania porobić.