Sylwia takie juz jestesmy.... ciągle się zamartwiamy o Nasze pociechy. Jak zaciazymy strach ... jak się rodzi tez strach czy zdrowe.. a potem to juz do końca Naszych dni dalej strach o swoje dzieci...
Ja wczoraj to myślalam ze do glowy dostane. Od owulacji bolaly mnie piersi czyli od jakiegoś 09.08. AZ do wczoraj. Wczoraj ni stad ni z owad przestaly .... panika na Maxa... męczylam je wczoraj, sciskalam szarpalam żeby cokolwiek poczuć, jakikolwiek bol i NIC! Nawkrecalam sobie ze ....... ze wiecie co... nawet nie chce tego pisać. Smutna rozzalona i zestresowana po szlam spać a rano obudzilam się znów z takim bolem Cyców ze nawet koszulka mnie drażni która się o nie ociera bo o noszeniu biustonosza nie wspomne gdyż nie wchodzi on w gre:-) :-)
Jutro wizyta u Gina, badanie Cyców , moja "ulubiona" cytologia konsultowanie moich wyników i namawianie mnie na badania prenatalne!! No i może zrobi mi USG to zobacz jeszcze wyrazniej moje szczęście ... w końcu 3 tygodnie dla tak wczesnej ciąży to kupa czasu :-)