ankaka - serdeczne gratulacje! Widać drugą jak nic!
czarna - dziękuję za przepis, zapisałam.
Jutro czekam na kolejny ;-)
--------------------------------------
Nas trochę rozłożyło. Wszystko jakoś szybko postępowało.
Ok 18 zaczęło mnie boleć gardło, Tomek o 20 miał gluty do kolan, a mój R narzekał, że go łamie w kościach.
No to mamy domowy szpital...
Idę się faszerować domowym syropem z imbiru, czosnku, cytryny i miodu.
Małego też!