reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Ja cała ciąże sie malowałam i nic nie zaszkodziło dziecku, teraz mały zabiera moje pędzle i chce sie malować [emoji1] [emoji1] [emoji1]

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Bertha a zalujesz że na takiego trafiłaś zalujesz że bralas te leki? Co byś zrobiła gdybyś z ta wiedzą miała drugi taki przypadek?

Ja właściwie to dopiero prawdziwe starania były pierwszy cykl w październiku był i od razu zaskoczyło, ale musimy zaczynać od początku.

Ana650 a co mąż robi, gdzie pracuje?
 
Tez malowałam się w ciąży :) w tej mam zamiar używać na brzuch oliwke bo mam po pierwszej duże rozstępy a chciałabym uniknąć powtórki.
Może dodatkowo jakaś joga?
 
EE, wydaje mi się że nie ma co przesadzać z tymi kosmetykami, farbowaniem włosów i takimi pierdołami.
Teraz to już prawie wszędzie można przeczytać, że nie dla kobiet w ciąży.
Ale żeby dla starających się? Bez przesady.
Przecież nawet jak dojdzie do zapłodnienia, to początkowo zarodek jest chroniony, zanim wytworzy się pępowina (7 tc.) to zabezpiecza je endometrium.
Więc NIC tam nie przenika...
Wrzućcie na luz dziewczyny :tak:

Ja w zeszłym tyg. wzięłam Sinecod, no zakaszlałabym się na amen!
Trzeba by było wypić z 3l żeby coś się stało, ale nie 1 łyżkę...
 
reklama
Ana650 a to stała praca? Zamierzacie tak żyć na odległość? Przepraszam jak się wtracam :-)

Ankaka super wieści. Aż miło przeczytać, że się wam udało po takim długim czasie. To teraz odczuć źle myśli i dużo pozytywnej energii poprosimy takiej jak z tego postu bije ;-)

Ja też raczej używałam kosmetyków tych co zawsze. Nie popadajmy w paranoje tak jak napisała Fimka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry