reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Przeczytałam przelotnie, wcześniej nie mogłam odpisywać bo jak jadę samochodem(pasażer) i patrzę w telefon to zaraz rzygam, a pózniej u teściów gdzie takie zadupie tam maja, ze nic zasięgu nie łapało. wiec my tak seksimy bo mój potrafi dziennie przez półtora tygodnia po 14h pracować :/ wiec ja już spałam a on z samego rana dalej do roboty, my teraz mieszkamy w mieście wszędzie bliziutko ale we wrześniu wracamy na wieś z racji starania o maluszka bo wujek nowe bloki postawił i mamy jedno mieszkanko zarezerwowane :-) ktos pytał kiedy miałam owu powiem ze nie wiem jak pojawił sie śluz to bzykanko, w sumie na początku cyklu tez bzykanko :-) ale miałam taka akcje ze 13 dc dostałam jednorazowego plamienia jasnobrązowego po czym troszkę żywej krwi bez skrzepów i śluzu i Ruda mowila ze może byc to zagnieżdżenie :-) zrobiłam jakieś ponad tydzień pózniej test i bladzioch wyszedł, dziewczyny potwierdziły, gdzie na drugi i trzeci dzień same negatywy :-/
 
reklama
@Luxuorius Do teściów do miasta. Później będziemy rozglądać się za czymś. Bo tu na wsi jest masakra z dojazdami gdziekolwiek... A niestety oboje nie mamy prawa jazdy, zrobiło by się to też autobusy mogą nie pasować, a w weekend to już w ogóle do 15 autobusy w tą i z powrotem.
my mamy oboje prawko i auto, drugie sprzedalismy, bo ciezko by nam bylo utrzymac dwa auta
 
reklama
Nie, nic wspomagającego.
Test owu pozytywny w niedziele, w pon i wt juz słaba kreska wiec negatywny. A owu na monitoringu - w środę. Ale w poniedziałek był płyn w zatoce, jak po pękniętym pęcherzyku.
Dopytam lekarza następnym razem.

A jeszcze dodam do mojej historii ze od wtorku miałam wzrost temperatury, a wydawało mi sie ze wzrasta temperatura juz po owu. Ale tez czytałam ze moze zacząć wzrastać juz przed..

Ale nieistotne, ważne ze owu w ogole nastąpiło :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry