• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Tez mi rece opadly...u nas znajomi meza tez pytaja sie kiedy dziecko i bla bla....ale oni nic nie wiedza ze my sie staramy i ze 2 razy stracilam, wiec nieswiadomie to mowia. Ale mnie to zawsze boli, ale nie chce wszystkim opowiadac o naszych problemach.
ja sie wkurzylam i powiedzialam glosno, ze ciaze stracilam, powiedzialam tez,ze jest przerwa w staraniach i mam spokoj od komentarzy
 
ja sie wkurzylam i powiedzialam glosno, ze ciaze stracilam, powiedzialam tez,ze jest przerwa w staraniach i mam spokoj od komentarzy
Lux ja nie powiem, bo potem wszyscy beda gadac ze my to dzieci nie mozemy miec itp. W sumie to fajni ludzie i tak nieswiadomie im sie wymsknie niekiedy, ale zamiariw zlych nie maja, jakby wiedzieli jak sprawa u nas wyglada to by napewno nie wchodzili na ten temat. A z mojej strony to wie mama brat i siostra. Meza mama tez wie, ale brat juz nie. No i moja praca robia z tego tajemnice poliszynela, niby nikt nie wie a wszyscy wiedza.
 
wiesz, moja szwagierk jest specyficzna i ja z nia nie gadam, sa kontakty zerwane, rzadko ją widze i rzadko z nia rozmawiam, jedynie jak w jej pracy ja spotkam, a przyjaciolka, coz, ma swoj swiat

Oj ja też mojej szwagierki nie lubię, a na jej mężulka to patrzeć nie mogę. Tego typa to bym powiesiła... Najbardziej za to, że 3 miesięcznemu synowi swojemu chucha wódą i ma z tego radochę. ;/ U moich teściów a raczej u mojego narzeczonego siostrzyczki i męża to cyrki się dzieją, że ręce opadają. A najgorsze jest to, że co my przyjdziemy do rodziców mojego Piotrka to oni siedzą w tym samym pokoju cały dzień i nie można porozmawiać nawet...
 
Oj ja też mojej szwagierki nie lubię, a na jej mężulka to patrzeć nie mogę. Tego typa to bym powiesiła... Najbardziej za to, że 3 miesięcznemu synowi swojemu chucha wódą i ma z tego radochę. ;/ U moich teściów a raczej u mojego narzeczonego siostrzyczki i męża to cyrki się dzieją, że ręce opadają. A najgorsze jest to, że co my przyjdziemy do rodziców mojego Piotrka to oni siedzą w tym samym pokoju cały dzień i nie można porozmawiać nawet...
Boze wspolczuje Ci, temu ja uciekam jak najdalej od mojej tesciowej, bo ona nam tak zatruwa zycie, ze ujechac nie mozna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry