Roxii
Mamusia 2013 :)
aniolkowa nie ma za co, ja przeszłam przez to wszystko i wiem jak jest.... jak ja nie miałam wiary i siły to Ty inne dziewuszki mnie wspierałyście i wierzyłyście że w końcu się uda i udało się, choć ja straciłam nadzieję. Jestem Wam za to bardzo wdzięczna i dziś wiem, że nie można się poddać i trzeba walczyć i wierzyć bo cuda się zdarzają!
Dlatego staram się teraz wspierać Was-staraczki i przypominać ze warto walczyć, mimo że wiatr w oczy... bo w końcu się udaje, nigdy nie można stracić nadzieji...
Trzymamy mocno kciuki ja i moja dzidziunia ;-)
Dlatego staram się teraz wspierać Was-staraczki i przypominać ze warto walczyć, mimo że wiatr w oczy... bo w końcu się udaje, nigdy nie można stracić nadzieji...Trzymamy mocno kciuki ja i moja dzidziunia ;-)

). Endometrium jak należy, kilka pecherzykow po obu stronach. Zaczynam zastrzyki od piątku, bo lekarz sobie zaznaczył po ostatniej wizycie, że chce zacząć pózniej- to bedzie 4dc. Da mnie to i tak szybko, bo yas ma od 5dc ( ja chciałam od 6dc) a oni mówią, ze zazwyczaj sie bierze od 2-3 dnia. No zobaczymy. Kolejny scan we wtorek. Chcieli w pon, bo chcą mnieteraz częściej kontrolować zeby uniknąć znowu przestymulowania, ale ja w pon nie dam rady.
Może czymś się nafaszeruj, plus jakaś herbatka z malinami, albo ooo o wiele lepsze lekarstwo, grzane wino sobie zrób z goździkami, miodem i imbirem. Trochę w głowę trzepie, ale jakie to pyszne lekarstwo i działa cuda ;-)
no nic, to czekamy do piątku, może w końcu cos tam ujrzą
trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&