patti ja w pracy powinnam powiedziec jak tylko wyjdzie mi pozytywny test ciążowy, bo mam niebezpieczna pracę, ale ponieważ ja straciłam ciąże dwa razy to postanowiłam sobie, że dopóki nie usłysze serduszka to nikomu nie powiem w pracy. Ciężko mi trzymać emocje na wodzy i jeszcze musze na siebieb bardzo uważać, żeby mnie w pracy nikt nie uderzył czy popchnął. Na szczęście znam bardzo dobrze dzieciaki, z którymi pracuję i moge zapobiec niktórym incydentom. Teraz mam kilka dni wolnego, potem mam zmiany wieczorne gdzie jest spokojniej, wiec chcę przetrzymacv jak nadłużej. Niedługo będzie half term to też będę miec tylko szkolenia, dzieciaki jadą do domów, wiec jakoś muszę wytrzymać . Zresztą jak tylko powiem o ciąży to przeniosą mnie gdzieś a ja nienawidze biurowej roboty i to mnie też zniechęca do powiedzenia jeszcze. Póki dobrze się czuję i nic nie widać to będę zwlekać jak najdłużej sie da. Objawów nie mam nadal żadnych chociaż powoli zaczynam odczuwać piersi, ale to tak jak przed @. Patti a powiedz mi jak zaszłam naturalnie a jestem w klinice juz od kilku lat to mogę zadzwonić i poprosić o scan? Ty miałas jakieś stymulacje? jakie Ty masz objawy?
ja się pakuję do Polski i w nocy lecimy:-) ale bede podglądać co tu słychać.