kara nie wiedziałam o twoim pierwszym aniołku :-( czyli tez masz 3 w niebie.
Ja ogólnie baaaaardzo sie zmieniłam po tych poronieniach. Kiedyś byłam wesoła i szczęśliwą dziewczyną a teraz czuje że niewiele rzeczy mnie cieszy, jestem po prostu smutna. I nie bede szczęśliwa dopóki nie zostanę mamą!
My w lipcu lecimy na Chorwację a potem na kilka dni do Pl. Tez mamy psiaka, ale tym razem go zostawiamy w domu (siostrzenica S u nas zamieszka). Tez myślałam o jakis badaniach w Polsce, ale nie chce mi sie tracić czasu na to skoro nam tutaj robią. Zobaczę jak wyjdą. A ty skoro miałaś 3 poronienia to tez powinnaś miec robione badania na NHS. Czemu ci nie robią?
Co do surogatki to ja bym sie bała że ta osoba mi nie odda dziecka. A po drugie jakby sie np urodziło chore to bym ją do końca życia obwiniała, ze o siebie nie dbała, albo że zrobiła coś co dziecku zaszkodziło. Nie zarzekam sie, bo rożnie w życiu bywa, ale na chwile obecną to chyba nie wchodzi w grę. Czytam trochę o adopcji w uk tylko ja bym chciała niemowlę a tu piszą że od 7 miesięcy do 7 lat. Kiedyś bym chciała adoptować nawet jak bym juz miała swoje.
Jesli chodzi o ten wybór np koloru oczu albo płci- zazwyczaj "bawią" sie w to osoby, które nigdy nie miały problemów z zajściem w ciąże, dla mnie nie ważne czy bedzie rude z zielonymi oczami byle było.