reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
Edyta
mi się też marzą 4 pociechy :) Och jak Ci dobrze:) Taka liczna rodzinka to dopiero musi być radość (i obowiązki) ;)
:-)
My chcemy się starać w tym roku o następną dzidzię.
A jakie macie doświadczenia z angielską służbą zdrowia? Raz małemu zrobiła się paskudna wysypka, utrzymywała się przez kilka dni pomimo moich zabiegów smarowania itd., aż w końcu poszliśmy do lekarza (GP), błam się, że to moze AZS. A on na mnie patrzal z politolwaniem i mowi: prosze to nawilzac, oliwka czy czyms... :wściekła/y:
Poszlam do innego, polskiego lekarza, okazalo sie ze to stan zapalny, dostal masz na recepte i po 2 dniach wszystko zniknelo :-) Ale az sie boje zeby malemu cos nie bylo bo tak sluzba zdrowia tutaj niespecjalna...
 
Aldo Ja specjalnie nigdy nie narzekałam na lekarzy (GP) bo za każdym razem jak poszłam,dostałam receptę na antybiotyk czy inny lek,maść zawsze szybko wszystko schodziło.I co najlepsze wszystkie leki są za darmo.
 
Aldo ja mam fajnego lekarza pierwszego kontaktu,jest swietnym specjalista ale nie jest anglikiem tylko hindusem,zna sie na tym co robi i tylko jemu ufam,jesli nie ma go w przychodni a jest taka potrzeba to zawsze moge do niego zadzwonic i przedstawic problem a on potrafi przyjechac do przychodni i przebadac dzieci...
Reszta lekarzy z ktorymi mialam stycznosc zalecaja tylko paracetamol i ibuprofen nic wiecej,ale lekarze w szpitalu tez sa dobrymi specjalistami i na nich nie mozna powiedziec zlego slowa,chociaz znajda sie i tacy co mineli sie z powolaniem ale to skrajne przypadki :tak:
 
Czesc wszystkim! Postanowilam dolaczyc do was dziewczynki, poniewaz w marcu wracam do Anglii, a konkretnie bede mieszkac w Londynie. Jak narazie przebywam w Niemczech i jestesmy w pierwszym miesiacu staranek. Za 2 dni powinnam miec owulke. Denerwuje sie bardzo. Macie moze jakies namiary na dobrego polskiego gina w Londynie? Na pewno sie przydadza. Dzia ;-)
 
Czesc wszystkim! Postanowilam dolaczyc do was dziewczynki, poniewaz w marcu wracam do Anglii, a konkretnie bede mieszkac w Londynie. Jak narazie przebywam w Niemczech i jestesmy w pierwszym miesiacu staranek. Za 2 dni powinnam miec owulke. Denerwuje sie bardzo. Macie moze jakies namiary na dobrego polskiego gina w Londynie? Na pewno sie przydadza. Dzia ;-)

Witaj fajnie ze dolaczylas do nas :tak:

Ja niestety nie polece Ci zadnego gina bo ja mieszkam w Bristolu a Londynu nie znam,tym bardziej ginkow ale wkejam link gdzie masz info o Polskiej przychodni moze skorzystasz Polski Ginekolog w Londynie-Welcome Page
 
Hej dziewczynki! Wróciłam (chyba:-p) Widze że strasznie tu cichutko na forum sie zrobiło. Od mojego ostatniego posta niewiele stron przybyło, w sumie dla mnie to dobrze bo nie miałam zbyt wiele do nadrobienia;-) Ale duzo dziewczyn przestało pisać, w sumie je rozumiem, ale fajnie by było gdyby wróciły:tak:
U mnie oczywiście po staremu, bez zmian. We wtorek idziemy z M na kolejna wizytę do klinki tu w Edinburghu, zobaczymy co Ci lekarze nam tu zaradzą, nie spodziewam sie rewelacji bo oni w ogóle maja wszystko gdzies, ale będziemy wiedzieć co i jak. Jak mamy sie nastawiać itd. od urlopu w Pl i tej niedoszłej inseminacji nie myśle o tym co dalej robić. Nie mam juz siły na to wszystko i na kolejne niepowodzenia:sorry2: Chyba sobie odpuściłam... czekam jeszcze tylko na ten wtorek żeby potwierdzic dwu letni wyrok....:-( a moze w koncu pozytywnie mnie zaskoczą???? było by miło:tak:
Kamilaedi wrcaj szybko do zdrówka i do siebie. Nabieraj sił, bo teraz jak juz znacie przyczynę to napewno będzie Ok:tak: Przykro ze musiałas stracic 2 fasolki zeby odkryli ten konflikt krwi, Ci lekarze tutaj sa doniczego:no: Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, teraz wiadomo gdzie problem i co najważniejsze wiadomo jak temu zaradzić, wiec głowa do góry teraz juz będzie wszystko dobrze:tak: Trzymaj się i wracaj do sił:-)
Pozdrawiam wszystkie dziewczynki i nowe staraczki:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry