reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
Matylda78 z tego co rozmawiałam z kol., to na pierszej wizycie przeprowadza z tobą wywiad wypełnia papiery, daje skierowanie na badanie krwi. Przynajmniej u nas w przychodni tak jest. A staranka :) to różnie ten cykl jadę na ziołach i bzykam się co 3 dzień.
 
reklama
Czesc Agnieszka, dla Ciebie tez milego wtorku! I slonca, bo to wciaz podobno lato :) Ps. u mnie dzis od rana swieci slonce i jestem w szoku ... bo nie spadla ani kropla deszczu ( w przeciwienstwie do ostatnich 3 tygodni) :-D

Kamccia
- witaj na forum. Tak, w UK refunduja pierwsze podjescie do ivf. Ale dosc dlugo sie czeka w kolejce zeby zaczac cala procedure ( w zaleznosci od regionu od kilku miesiecy do trzech lat). Jesli Ci sie nie uda za pierwszym razem, to musisz zaplacic za kolejne podjescie, ale nie musisz juz tak dlugo czekac. Co do refundacji lub jej braku w Ie - to niestety nie mam informacji. Ale z tego co kojarze, to na innym watku o ivf, jest dziewczyna z irlandii... on Ci pewnie moglaby powiedziec wiecej. To chyba był watek "kto po invitro" w zakladce "staramy sie". Albo "ciezaróweczki po in vitro" w "ciaza, polog, porod" ... nie pamietam dokladnie, w ktorym, bo codziennie zagladam na oba :-) Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry