reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
nie miałam żadnych wizyt ;) udało się w miarę szybko, ja nawet zadnej temp. nie mierzyłam ani nic, co ma być to bedzie-taką przyjmuję zasadę:tak: Podeszłam do tego na luzie ;) w pierwszą ciąże udało mi się zajść w 1 cyklu:tak: a teraz w 3:tak: także nie było tragedii:-)
a u Ciebie który to cykl??
Zyczę tych "nieimprezowych momentów";-)
 
Polaa - pierwszą dzidzie mamy po 4 latach :( a teraz leci ósmy cykl...
Ja mam wszystko ok. M ma wyniki na granicy, nawet tuż pod granicą normy, ale od trzech miesięcy bierze witaminki na rozruch swojej armii, więc powinno być lepiej nieco niebawem :) Polaa - obie ciąże ww UK ?
 
oj to długo rzeczywiście:-(
ale tak jak piszesz teraz będzie lepiej i się w końcu uda:tak:

Tak obie w UK, w pierwszej byłam bardzo zadowolona z jej prowadzenia, mam nadzieję, że teraz też tak będzie:-)
Niedługo wizyta u położnej, nie mogę się doczekać :)
 
Polaa - na początku byłam zła straszliwie, że nigdy nie obejrzał mnie ginekolog, a jedynie położna. Byłam w szoku. Ale po pewnym czasie spodobało mi się to :) :tak: w końcu od stuleci to położne zajmowały się tym stanem, nie było usg itp, mężczyzna czekał za drzwiami (czytaj ginekolog również, mąż, narzeczony :-D) i było ok.
Przyzwyczaiłyśmy się w PL do usg od ręki. Przynajmniej ja się przyzwyczaiłam :tak: Za to rodząc w UK - szpital był jak prywatna klinika. Położna była cudowna. Wszystko na zawołanie, bez pretensji.
I powiem to z ręką na sercu. Kolejna ciąża tylko w szpitalu w którym już rodziłam. W Yorku. Niesamowity klimat, czystość. Prywatność i olbrzymi szacunek. Mam nadzieję że tak jest w każdym zakątku UK i na wyspach.

Wiesz... że jak byłam totalnie zmęczona - położne z dyżuru nocnego wzięły moją niunię i zajęły się nią żebym mogła się wyspać chociaż ze 3 godzinki ??? - 36 godzin rodziłam, niunia nie potrafiła ssać, i non stop spała po 5 minut - 30 minut nie spała i tak w koło. Przez tydzień od porodu nie przespałam nawet jednej doby. To było trudne. Dlatego tak bardzo dobrze wspominam to, jak położne zajęły się moim dzieckiem tylko po to, żebym się mogła przespać do kolejnego karmienia, bez płaczu niuni i zmartwień.
Trudny aczkolwiek przepiękny okres!!! Chcę go powtórzyć :) Baaardzooo... :-D:tak:

No nic. Uciekam spać. Jestem dziś padnięta :)
Miłej nocy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry