reklama

Staraczki na Wyspach

Oj ile naprodukowalyście :-) super

Roxi to dobrze, że takiego psikusa ci @ zrobiła - wiedziała że czekasz i chciała żebyś sie mniej stresowala. Trzymam bardzo mocno kciuki za powodzenie. Oby teraz sie udało!!

Abed dzieki za "fiutki" ;-)uśmiałam sie, bo komputer ci chyba zmienił wyraz :-) bardzo bym sie chciała zdziwić.
Zycze powodzenia w Polsce. Kiedy wyruszacie? Mi cieżko sobie wyobrazić nasz powrót, pakowanie tego co tu mamy, czy wracać razem czy najpierw jedno a potem drugie, zeby nie być oboje bez pracy. Nie wiem nawet nie chce jeszcze o tym myśleć.

Miska 6 wrzesień to juz bardzo blisko!! Jak napisałaś że nie masz dobrych wiesci to myślałam, że dostałaś na grudzień albo i dalej, ale wrzesień to juz zaraz!! Coś mi sie wydaje, że Noelka zaczęła i teraz posypią sie ciąże:-)
Nie wiem jak po ivf, ale mi po urodzeniu pierwszego Aniołka @ bardzo zlagodniały- są bezbolesne (pobolewa mnie brzuch, ale jestem w stanie funkcjonować bez tabletek), juz nie czuje tak owu, mam poślizg pare dni +/-a kiedyś mogłam ustawiać zegarek według @.

Joasia jesteśmy w tym samym wieku i my tez staramy sie o pierwszego dzieciaczka, z tym, że juz od 3 lat i na koncie mamy 2 Aniołki.
Wiem, że to marne pocieszenie, ale do roku czasu jest "normalne" dla zdrowej pary starać sie o dzidzię. Ja tez mam regularne cykle, owuluję, wszystkie badania wychodzą ok a nie dość, że nie mogę zajść to jeszcze nie mogę donosić.
Trzymam kciuki żeby sie szybciutko udało.

Magdalena clo działa najlepiej w pierwszych 3 cyklach, więc jeszcze może sie coś zdarzyć :-) Pochwal sie gdzie jedziecie. Ja szukam czegoś na koniec października i nie mogę sie zdecydować.

A u mnie obecnie TE dni i S. mnie kusi, a ja nie chce. Boje sie, że teraz jak nie chce zajść w tym miesiącu to jeszcze wyjdzie. We wtorek mam wizytę w klinice w sprawie tej laparo i nie wiem, czy można ją robić gdybym zaszła. A wolę nie ryzykować kolejnego poronienia (nienawidzę tego słowa). Niech mnie "naprawią" i niech najpierw trochę poodpoczywam na wakacjach :-) w końcu tyle czekam na dziecko, że jeden miesiac opuszczenia starań mnie nie zbawi.
 
reklama
Osinka miłych wakacji i: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Roxii nie myśl co będzie... teraz się uda :-)

aniolkowa no tak zmienił... tak to jest jak się pisze na szybko... ale najważniejsze że wiesz co chciałam wysłać :-) i że cię rozbawiłam...
a dwa tygodnie już będę w Polsce :-) lecę rano w niedzielę:-) my też mieliśmy w planach że ja wrócę a mąż zostanie jakiś czas żeby coś więcej odłożyć... ale jak się mały urodził to doszliśmy do wniosku że nie chcemy się rozstawać... mamy trochę oszczędności i ja mam macierzyński więc mam nadziej że mąż szybko coś znajdzie... a z pakowaniem to MASAKRA już tyle rzeczy spakowanych a wciąż tyle do... ale dam radę
a ty nie wiesz że najlepiej się zachodzi ja się nie chce?? więc może się skusisz?? ;-)
 
Jestem chyba 15 dzien cyklu, i lekarz sam mi mówił że jak nie będzie owulki to brać po dwie. A na urlop jedziemy na Majorke, 4 października. MIeliśmy jechac w sierpniu ale że moja siostra jest na razie u nas przełożyliśmy urlop. Szkoda że nie bedzie upałów ale głównie chodziło nam żeby było tanio i daleko od tego deszczu:):)
 
dziekuje za <fiutki> hahahahaha :-D

spakowalismy samochod!!! ufff jednak pakowny jest i dorzucilam kilka drobiazgow hihihihi :-D:-D

jedziemy najpierw nad jezioro bodenskie a potem do Austrii na Tyrol - AlpyAlpyAlpy!!!! nie moge sie doczekac.... dzis wyruszamy!


zycze Wam kochane powodzenia w staraniach, obyscie wszystkie tu w ciazy byly jak wroce za 3 tygodnie!!!!! zadnych wyjatkow prosze!!!!! :-D:-D
 
Osinka no to udanych wakacji życze, bawcie sie dobrze i odpoczywajcie!!!:-)
Magdalena skoro masz dopiero 15dc to jeszcze nic strconego, owulka jeszcze moze przyjsc:tak: takze spokojnie kochana, rob testy owu, trzymam kciuki;-)
Aniolkowa trzymam kciuki za wtorkowa wizyte:-)

Moja wizyta juz jutro, ciekawe co beda mi robic, pobiora tylko krew czy cos jeszcze?? zupelnie nie wiem czego sie spodziewać. Jutro napewno dam znać:tak:
 
Roxii Ty to na razie nie mysl o kolejnym podejsciu, mysl o swoim mrozaczku:) Ja wierze, ze kolejne podejscie nie bedzie Wam potrzebne. Ja wlasnie musze zaczac od nowa cala procedure, bo niestety nie mam zadnego mrozaczka:( Wedlug oficjalnych informacji w mojej klinice czeka sie minimum 6 miesiecy:( We wrzesniu bedzie dopiero 3 miesiace po transferze, to bedzie taka wizyta omawiajaca to nieudane podejscie no i na nim dowiemy sie kiedy mozemy zaczac, no ale mysle, ze tak grudzien, styczen trzeba liczyc..Jesli chodzi o moje cykle to wlasnie mi sie wydluzyly to moze akurat dobrze, bo teraz mialam 28 dniowy cykl a tak to mialam ok 24..no i mam tak jak Ty z tymi niebolacymi piersiami..Powodzenia na wizycie daj znac co i jak:)

aniolkowa no wiem, ze troche przesadzam, ze to daleki termin, ale od tej wizyty do rozpoczecia stymulacji jeszcze daleka droga..Laparoskopii w ciazy raczej by Ci nie zrobili. Ja mialam laparoskopie w pazdzierniku 2009 i pamietam, ze przed samym zabiegiem pielegniarka kazala mi zrobic siusiu bo ona musi sprawdzic czy czasem nie jestem w ciazy

Abed dzieki Ci kochana za te "fiutki" :) i zycze udanego urlopu eh alez Ci dobrze:)

Magdalena no moze jeszcze owulka przyjdzie..Super, ze jedziecie na Majorke, slicznie tam jest:)A w ktory rejon jedziecie?
 
Hej dziewczyny...

Przepraszam ze sie nie odzywam ale jakos ostatnio mam dola i czuje sie kiepsko:( Czytam was codziennie i wiem co sie u was dzieje... boje sie juz wam pisac gratulacji zeby nie zapeszac wiecej - zwlaszcza Noelce - wierze kochana ze bedzie wszystko dobrze - trzymaj sie i przede wszystkim nie zamartwiaj tylko jedz na wakacje i odpocznij.

U mnie tej operacji nie bylo bo lekarz stwierdzil ze to nie jest tak hop i lepiej mam jechac na urlop sobie spokojnie wypoczac a po urlopie zrobia zabieg normalnie na znieczuleniu ogolnym a nie miejscowym. No wiec urlop w Polsce minal spokojnie a teraz jeszcze wszystko przede mna:( Boje sie ale chyba podejde - zabieg za dwa tygodnie... dostalam tez list z kliniki ze mam dwa dni po tym zabiegu spotkanie w klinice wiec tak troszke wszystko na wariackim papierach i tak mysle czy dobrze ze pojde na ten zabieg pod ta narkoza - bo to chyba troszke obciazenie dla organizmu z drugiej strony to spotkanie w klinice chyba tylko takie informacyjne bedzie i narazie jeszcze nie starujemy...a juz sama nie wiem... wogole jeszcze inne problemy sie napatoczyly i nie moge sie jakos pozbierac ehhhh...

Wszystkim Wam ktore jestescie przed urlopem zycze udanego wypoczynku:)
Abed - zazdroszcze powrotu do kraju:) Nas tez wszyscy strasza ale i tak mamy zamiar kiedys wrocic... w koncu jak sie nie uda zawsze mozna wrocic z powortem - ale mysle ze wszyscy jakos zyja w tej Polsce to dlaczego i my nie mamy - a Polska to jednak Polska:) Mam nadzieje ze Wam sie uda i bedziecie mogli juz na stale cieszyc sie rodzinka w Polsce:)
Roxii - ty wiesz ze jestem z toba w kazdej minucie - trzymaj sie:)
 
Dziekuje dziewczyny za cieple przyjecie. Wiem, to dopiero poczatkek staran i musze miec wiecej cierpliwosci. Ciagle slysze nowe historie znajomych o wieloletnich staraniach mimo dobrych wynikow badan, ale to wlasnie tym parom sie udalo i teraz ciesza sie tym malutkim dlugo oczekiwanym szczesciem. Moge miec tylko nadzieje, ze nasze starania dlugo nie potrwaja.
Aniolkowa moge sobie tylko wyobrazic ile przeszlas, trzymam kciuki zeby niedlugo fasolka zagoscila juz na dobre w twoim brzuszku, przeciez musi sie udac!
Ja jestem w 7dc, juz zaczelam obsikiwac testy owulacyjne :) ostatnio usmiechnieta buzka na tescie pojawila sie w 9dc. Maltretuje meza celibatem az do pojawienia sie owej buzki :) niech oszczedza plywaczki na odpowiednia chwile :) Moze tym razem ta taktyka przyniesie rezultat.
Zycze Wam milego niedzielnego wieczorku :)
 
joasia ekspertem nie jestem, ale jesli pozwolisz dam Ci dobrą radę. Zbyt długa abstynencja seksualna wcale nie wpływa dobrze na jakośc nasienia. Najlepsza wartość nasienia jest po 3-5 dniach abstynecji. Jeśli jest ona dłuższa w nasieniu może się znajdowac duza ilość matrwych i "starych" plemniczków. Codzienne stosunki tez sa nie wskazane, bo znów plemniczki nie zdążą się naprodukowac. Dlatego najlepiej jest sie przytulac tak co 3 dni żeby nasienie nie było za stare i bogate w nowo utworzone plemniczki, wtedy ich wartość w nasieniu jest najwyzsza:tak: Mam nadzieję ze trochę pomogłam moją skromną wiedzą na ten temat:-p;-) Oczywiście życzę powodzenia i owocnych staranek:-)
Zuzia ciesze się, że w końcu się odezwałaś, głowa do góry jakos wszystko się ułoży i dla Ciebie równiez zaświeci słonko:-) I zdawaj nam tu relacje na bierząco, bo sie martwimy!!!!!!:-)
 
reklama
Roxii dzieki za porade. Tak jak opisujesz juz probowalismy i nie poskutkowalo dlatego chce sprobowac inaczej :) naczytalam sie tyle opinii, ze juz sama nie wiem co jest wlasciwe. Jedni lekarze twierdza, ze sperma "dojrzewa" nawet do 2 tygodni, inni twierdza, ze lepiej czesto bo organizm mezczyzny przywyka do "produkcjii" i plemniczki sa coraz lepsze. Abstynencja bedzie przed pierwszym w tym cyklu przytulankiem a pozniej co 2-3 dni na wszelki wypadek zeby tej owulki nie przegapic :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry