reklama

Staraczki na Wyspach

Pam kochana ty powinnaś od razu po tym iść do lekarz... kurcze mam nadzie że w końcu dziś ci ten lekarz pomoże... albo chociaż da zwolnienie to odpoczniesz sobie... trzymaj się ...
 
reklama
Pam dziewczyno, bardzo mocno cie przytulam, ludzie potrafia byc podli :wściekła/y:
Roxii trzymam kciuki za wtorek, bede juz w Polsce, ale wpadne sprawdzic, wiec pisz koniecznie!! :-D

Ja ciesze sie, ze moje dni plodne wypadaja akurat podczas urlopu, to troche mojego M. wymecze i nie bedzie mogl mi marudzic, ze jest zmeczony po pracy :-D:-D:-D
dziewczyny mam do was jedno pytanie. wiem, ze juz kiedys o to pytalam, ale nie pamietam co mi radzilyscie :zawstydzona/y: chce zrobic sobie podstawowe badania jak bede w Polsce, chce isc ok 10-11 dnia cyklu, i jakie badania wtedy moge zrobic? nie bardzo sie orientuje :-( chcialam zrobic prolaktyne i TSH i nie bardzo wiem co jeszcze, jakies rady?

pozdrawiam was wszystkie i trzymam za was kciuki :tak:
 
Loczkis a pod jakim kątem chcesz robic te badania? bo jak chcesz jakies hormonalne to jedne sie robi w 3dc a drugie w 21 dc, resztę typu tsh, morfofogia itp to bez znaczenia. W jakim celu chcesz robić te badanka???
Dzięki za kciuki dzewczyny, napewno dam znac jaki wynik, ale cos ogarniają mnie złe przeczucia ehhh:sorry:
Pam jak się trzymasz????
Noelka przypomniam o brzuszku :-D
 
Roxii chcialam spradzic czy z moja tarczyca wszystko ok, bo kiedys mialam problemy. i przy okazji zastanawiam sie czy nie zrobic jakis badan hormonalnych. nie mozna ich zrobic w 10 dniu cyklu? myslalam, zeby zrobic testosteron no i wlasnie prolaktyne :crazy:
 
loczkis takie jak badanka jak ty chcesz porobić to można obojętnie w ktorym dniu cyklu, nie wiem jak z prolaktyną, ale tsh i testosteron to obojętnie. Wiem ze te co gin zleca na hormonki to wlaśnie się robi w 3 i 21 dc.
 
Trzymama sie trzymam. Dziekuje za wszystkie mile slowa. Moj GP sie za glowe zlapal nawet mnie przytulil. On jest naprawde fajny, dal mi zwolnienie za wczoraj i na nastepny tydzien powiedzial zebym odpoczela bo on sam widzi ze psychika mi siada a to co sie stalo napewno to pogorszylo. W srode ide do psychiatry i moj GP mowil zeby powiedziec wszystko.

Dla poprawy humoru ide kupic sobie nowy telefon bo moj sie juz rozlatuje.... a jak... kiedys musze!
 
to dobrze, że chociaż rodzinny jest kompetentny i okazał Ci serce i wsparcie, chwała mu za to...To teraz korzystaj z wolnego, zregeneruj siły i najzwyczajniej w świecie odpoczywaj. Dobra decyzja, udanych zakupów, ja też w tym tygodniu sprawiłam sobie nowy telefon, znaczy tatuś mi kupił. On mnie zadziwia, mam swoje lata, a nadal traktuje mnie jak swoją małą córeczkę ;-)
 
Roxii a bedziesz robić sikańca czy czekasz do 13-stego na bete? Jak samopoczucie? Glowa pewnie pełna mysli..Trzymaj sie jeszcze tylko pare dni i bedzie wiadomo..

loczkis tak jak Roxii pisze smialo mozesz zrobic TSH i testosteron. Prolaktyne tez mozesz zbadac, 21 dnia cyklu bada sie progesteron, zeby sprawdzic czy byla owulacja, a w dniach od 1 do 5 (ponoc najlepiej 3) robi sie FSH i LH. Ważna jest zależność pomiędzy stężeniami obu hormonów. Stosunek poziomu LH do poziomu FSH powinien oscylować około 1. Mniejszy może świadczyć o niewydolności przysadki, a wyższy o ·zespole policystycznych jajników.

aniolkowa jak tam samopoczucie przed laparoskopia?
 
miska odliczam dni i nie mogę sie doczekać, cieszę sie, ze @ mi sie spóźnia, bo chce zacząć działać zaraz po. Mam nadzieje, ze bede w stanie, tzn fizycznie, bo psychicznie juz sie nastawilam.
A ty jak tam? Kiedy podchodzicie?
 
reklama
aniolkowa to super że @ się spóźnia, wedle Twojego życzenia:tak:mam nadzieję, ze po zabiegu bedziesz w stanie pracowac nad fasolką;-)
miska pierwszy test mam zamiar zrobić w poniedziałek 12-go, myśle, ze powinno już coś wyjść, a we wtorek 13-go betka. Powiem Ci że mam złe przeczucia, jakos intuicja mi podpowiada, że nic z tego nie będzie, ale zobaczymy. Powoli nasatwiam się na porażkę, żeby mniej bolało, ale wiadomo nadzieja zawsze jakaś jest. Ostatnio w sierpniu jak się nie udało to jakoś w miare spokojnie to przyjęłam, nie rozpaczałam zabardzo, ale miałam trochę inną sytuację życiową i mniej mi zalezało.Teraz trochę się zmieniło i bardziej się w to angażuję, pozatym jestem zmeczona już tym in vitro, cały ten rok był poświęcony i podporządkowany tylko przygotowaniom do tego, nie chcę zeby kolejny tak wyglądał, mam dość i chyba dlatego chiałabym żeby się udało, bo do bólu i porażki już się chyba przyzwyczaiłam....
Pam no i super że sprawiłaś sobie nowy telefon, a co należy Ci się:-) Ciesze się, ze troche lepiej u Ciebie, odpoczywaj tam i obejrzyj sobie jakąś dobrą komedię na poprwę humoru.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry