Osinka
Marcowa Mama Agatki 2006
pogadalam z nim ;-) on chcial mnie pocieszyc, bo chodze smutna i przybita... to on mnie namawial 5 lat na dziecko, zawsze chcial wiecej dzieci i bylo mu zle, ze ja nie chce... a jak w koncu zmienilam zdanie, to nie moge zajsc w ciaze!!!! 
gadalam z GP, mam z nim spotkanie w nast tygodniu, ciekawe co wymysli... jesli nic sensownego, to w lutym pojade do Pl do mojego ginekologa, moe nawet do niego zadzwonie juz teraz, z UK

gadalam z GP, mam z nim spotkanie w nast tygodniu, ciekawe co wymysli... jesli nic sensownego, to w lutym pojade do Pl do mojego ginekologa, moe nawet do niego zadzwonie juz teraz, z UK

Ja nie jestem zadowolona z tego pomysłu, bo jakby nie było jest to kolejny problem jak np polecimy do pl na 2 tyg to kto tym sie zajmie? trzeba bedzie kogos angażowac zeby przychodził i karmil rybki, a ja barzdo nie lubie ludziom głowy zawracac takimi rzeczami. Druga sprawa jak kiedys bedziemy sie przeprowadzac(narazie nie planujemy, ale rożnie to bywa) to też jakby nie było bedzie z tym akwarium problem, bo jest naprawde duze. No i nie wiem czemu mam jakies głupie schizy że to akwarium peknie albo cos i cała woda pójdzie na mieszkanie, a mieszkanie jest agencyjne, na podłodze panele, nawet nie chce myślec co by bylo jakby sie tak stało... moze troche przesadzam, ale jakoś nie jestem zadowolona z tego jego pomysłu z rybkami. No ale co uparl sie i już, zaczął kompletowac cały sprzet i rybki juz pływają... Siedzi przed tym akwarium i jara sie jak małe dzieko. A wczoraj mi było przykro bo ja bylam przybita, on niby tez, ale jak tylko zobaczyl te rybki od koleżanki to tak jakby zapomniał o tym wszystkim, juz nic nie było wazne tylko te rybki.. no sorry ale poczułam jakby te rybki były wązniejsze od tego co sie stało...
widzę że ono sprawia mu radość, więc nic juz się nie odzywam, niech sobie ma te rybki;-)
mysle ze to przez tem implant ale pamietam ze na samym poczatku przez 3 tygodnie bralam silne antybiotyki... a od przytulanek nie stronilam heheh... watpie zebym w ciazy byla to by chyba jakies objawienie boskie bylo