czesc dziewczyny, no i juz po swietach, musze przyznac ze jedne z najgorszych w tym roku. u nas wszyscy chorzy. maz w niedziele konczy antybiotyk, ja mam na bol zeba do jutra tez brac. i teraz mam problem bo od jutra powinnam zaczac clo ale jeszcze mam ten antybiotyk wiec nie wiem czy to bedzie dobre polaczenie plus organizm meza bo tym chorobsku pewnie tez oslabiony wiec tak sie zastanawiam czy poczekac jeszcze miesiac z clo czy isc na gleboka wode i zaczac juz teraz i brac sie do roboty od stycznia? co radzicie? bo z jedenj strony nie chce tracic miesiaca a z drugie strony sama nie wiem czy to bedzie dobre polaczenie z innymi lekami plus oslabieniem organizmu. owulacja dopiero za2tyg ale zanim te wszystkie lekarstwa wyparuja z naszych organizmow potrwa troche hmm....
pewnie wiele z nas juz sie cieszy ze te swieta sie skonczyly i nie moze sie doczekac do nowego roku - ja tak mam, licze ze nowy rok bedzie tym szczesliwym dla nas wszystkich tutaj:-) wiec nastawiamy sie wszystkie pozytywnie i przesylam usmiechy do was na poczatek nowego roku:-)