Roxii
Mamusia 2013 :)
Agitatka to dobrze, ze chociaż z nazwiska jestes zadowolona
;-) o kurcze to mówisz, że te mrozy to już w nastepnym tygodniu
miałam nadzieje, ze mnie ominą i bedą akurat wtedy jak bede w Pl... ehh...
U mnie dzisiaj nie jest jakos bardzo zmino przynajmniej narazie,a z tymi angielskimi mieszkaniami to fakt są bardzo zimne, nawet jak się nagrzeje, to szybko sie wychładzają. I nie wiem czy u was też tak jest, ale tu u mnie jest straszna wilgoć w powietrzu przez co odczuwalna temperatura wydaje się niższa niż rzeczywiście. Teraz mieszkamy w nowym budownictwie, wiec jest w miare ok i mamy ciepło, ale jak mieszkaliśmy w tym typowym angielskim to była masakra, zimno jak diabli nawet przy włączonym ogrzewaniu i straszna wilgoć, powiedziałam nigdy więcej starego budownictwa. Fakt mieszkania w tych nowych blokach są trochę droższe, ale ja wolę więcej zapłacić i mieć ciepło i sucho, niż marznąć i płacic kolosalne rachunki za ogrzewanie. Teraz mamy cały czas ustowione na 21 stopni i temperatura się ładnie trzyma, ogrzewanie się tylko włącza jak przez jakiś czas okno jest otwarte, a tak to sporadycznie, no ale jak przyjda mrozy to pewnie ogrzewanie bedzie hulało cały czas żeby utrzymać temperaturę
;-) o kurcze to mówisz, że te mrozy to już w nastepnym tygodniu
miałam nadzieje, ze mnie ominą i bedą akurat wtedy jak bede w Pl... ehh...U mnie dzisiaj nie jest jakos bardzo zmino przynajmniej narazie,a z tymi angielskimi mieszkaniami to fakt są bardzo zimne, nawet jak się nagrzeje, to szybko sie wychładzają. I nie wiem czy u was też tak jest, ale tu u mnie jest straszna wilgoć w powietrzu przez co odczuwalna temperatura wydaje się niższa niż rzeczywiście. Teraz mieszkamy w nowym budownictwie, wiec jest w miare ok i mamy ciepło, ale jak mieszkaliśmy w tym typowym angielskim to była masakra, zimno jak diabli nawet przy włączonym ogrzewaniu i straszna wilgoć, powiedziałam nigdy więcej starego budownictwa. Fakt mieszkania w tych nowych blokach są trochę droższe, ale ja wolę więcej zapłacić i mieć ciepło i sucho, niż marznąć i płacic kolosalne rachunki za ogrzewanie. Teraz mamy cały czas ustowione na 21 stopni i temperatura się ładnie trzyma, ogrzewanie się tylko włącza jak przez jakiś czas okno jest otwarte, a tak to sporadycznie, no ale jak przyjda mrozy to pewnie ogrzewanie bedzie hulało cały czas żeby utrzymać temperaturę

i koniec kropka!
dobrze ze spisałaś te liczniki i teraz masz z głowy;-)
Suuuuper. I fajnie, ze sie zdecydowałaś na kolejne podejście. Wiem, że czasem trzeba psychicznie odpocząć, ale z drugiej strony nie ma na co czekac, bo czas zapieprza jak głupi. Tak bym chciała, zeby w końcu ci sie udało. Zreszta jak nam wszystkim tu. Tyle czasu juz tutaj "siedzimy" na tym wątku i czekamy. Oczywiscie nie mam nic przeciwko, ale fajnie by było juz być na "zaciążonych na wyspach" 
eh... do niczego....