Noelka pięknie to napisałaś :-) ja też pamiętam jak mąż się cieszył jak zobaczył na usg że to chłopak... i nigdy nie zapomnę jego twarzy wtedy jak wchodził na salę operacyjną po pięciu minutach jak mnie nie widział... jego strach że nie wie co się z nami dziej a to było kilka minut kiedy nie był z nami... i później jak trzymał małego i nawet twarzy nie mogłam zobaczyć bo bał się ruszyć....a ręcznik w który był zawinięty zasłaniał mu twarz... i jak ubierał małego bo mu położna kazała i to był jego pierwszy raz :-) później jak wstawał do nie niego w nocy i przebierał... ile razy mały go osikał tak w nocy... eh to są piękne wspomnienia.... uwierzyć nie mogę że to już rok :-) to był najpiękniejszy rok w moim życiu 
Roxii będzie dobrze :-) ja na angielską opiekę nie mogę narzekać... a mi się wydaje że w Polsce jest tak fajnie z opieką jak chodzisz prywatnie i masz dobrego lekarza... nie jest już tak kolorowo jak cię nie stać i chodzisz na nfz.... wydaje mi się że my, te dziewczyny które mają dziecko lub jak Noelka są w ciąży tak bardzo cieszą się że ci się udało bo wiemy co cię czeka :-) ile pięknych uczuć.... znamy smak starania i później nagrody :-)
Loczkis WOW
:-)dla mnie super :-) jest bardzo elegancka :-) jaki kolor kwiatów będziesz mieć??

Roxii będzie dobrze :-) ja na angielską opiekę nie mogę narzekać... a mi się wydaje że w Polsce jest tak fajnie z opieką jak chodzisz prywatnie i masz dobrego lekarza... nie jest już tak kolorowo jak cię nie stać i chodzisz na nfz.... wydaje mi się że my, te dziewczyny które mają dziecko lub jak Noelka są w ciąży tak bardzo cieszą się że ci się udało bo wiemy co cię czeka :-) ile pięknych uczuć.... znamy smak starania i później nagrody :-)
Loczkis WOW
:-)dla mnie super :-) jest bardzo elegancka :-) jaki kolor kwiatów będziesz mieć??
nawet nie wiem jaki kolor butow ubrac
a dodatki to tak jak radzą dzieczyny muszą być bardziej wyraziste żeby za blado nie było. Jestem pewna że będziesz wyglądała pieknie:-)
czasem mnie lekko zamdli i to wszystko, oszaleję do tego scanu, chyba jutro znów trzasnę testa żeby się upewnić że cos tam się dzieje