Ja znalazłam jedynie miękki.
A tendencja jest straszna. Moja mama z biustem b nosi nagle d, a nawet e, a siostra z biustem c nosi g... Żart. I tworzenie dwóch rozmiarówek (większej, gdzie e jest faktycznie e, a nie 2 czy 3 miski zaniżone...). Ja wiem o co chodzi - o oddziaływanie na psychikę. Idę do sklepu, okazuje się nagle że biust mi urósł z a na c, kupuje i jestem szczęśliwa no nie mam juz tylko a i nie jestem płaska. A prawda taka, że nadal to a. Dlatego ja noszę od lat już te pełne rozmiary gdzie e jest e.
A co do usztywnionego stanika... To też jakiś żart. W PL nie dostaniesz żadnego usztywnionego stanika na rozmiar 85G, który udzwignie piersi i nie zrobi z nich kapci pod pachami. Masakra. Jeszcze może po weekendzie pojadę sobie do łęcznej. Tam. Też są duże biustonosze i moze tam coś znajdę.