Cassiah, ja 3 lata się męczyłam i nie mogłam się załatwić. Próbowałam wtedy wszystkiego. Chyba to normalne, że jak masz problem, to starasz się go rozwiązać jak najszybciej i najskuteczniej. Szukam metod naturalnych, ale też mało uciążliwych. Dlatego kilka ich przepróbowałam zanim znalazłam idealną dla siebie.
Boże, jak czytam o tym, jak bardzo to wszystko przeżywacie, to chciałabym teleportować się do was, usiaść obok, przytulić was z calej siły i powiedzieć, żebyście się tak nie przejmowały, bo na pewno będzie wszystko dobrze. Żebyście namacalnie poczuły, że nie jesteście same.
Cassiah, bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i za to, byś żadnych plamek nie zobaczyła.